80 tysięcy złotych za nagą Steczkowską
Zdjęcia nagiej Justyny Steczkowskiej podczas wakacji na Riwierze Tureckiej mogą słono kosztować "Super Express". Za opublikowanie zdjęć Justyna Steczkowska zażądała 400 tysięcy złotych odszkodowania. Sąd uznał, że 80 tysięcy wystarczy. Wyrok nie jest prawomocny.
- Steczkowska z głodu jadła zgniłe warzywa
- Nagie gwiazdy droższe sądom
- Dlaczego gwiazdom wszystko wolno?
- Górniak pozywa za romans z Kwaśniewskim
- TVN i Polsat walczą o kobiety
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Justyna Steczkowska ubiegłoroczne wakacje spędziła w luksusowym hotelu na Riwierze Tureckiej. Nie udało się jej jednak ukryć przed polskimi paparazzi. Nagie zdjęcia, na których piosenkarka wyleguje się słonecznej plaży opublikował "Super Express”. "Cieplutka woda Morza Śródziemnego sprawiły, że nasza seksowna piosenkarka baraszkowała po plaży golusieńka jak ją Pan Bóg stworzył" - pisano w komentarzu.
"Super Express” nie miał jednak zgody Steczkowskiej na publikację wakacyjnego materiału. Dlatego po powrocie piosenkarka wytoczyła wydawcy proces. Zażądała 400 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Sprawa trafiła do sądu.
Wczoraj warszawski są okręgowy przyznał Steczkowskiej rację, ale wycenił jej nagość jedynie na 80 tysięcy złotych odszkodowania.
Sędzia Muranowska-Suchocka podkreśliła, że powódka jako osoba publiczna musi liczyć się z mniejszym prawem do ochrony życia prywatnego, ale nie oznacza to, że jest jej zupełnie pozbawiona. "Są pewne granice wykorzystania takich zdjęć" - dodała sędzia.
Wyrok jest nieprawomocny, obie strony zapewne się od niego odwołają.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!