100 tysięcy złotych na rozmowy o seksie
Nawet osiem lat może spędzić za kratkami pewien 29-latek z Chełma w Lubelskiem. Wszystkiemu winne jest jego kosztowne hobby - wydzwanianie na numery zaczynające się od 0 700. Mężczyzna jest winien firmie telekomunikacyjnej fortunę. Swój dług będzie spłacać ponad 40 lat!
- Internet lepszy niż seks
- Prawdy i mity o seksie
- Minister szuka oszczędności w seksie
- Tak studentka chciała powiększyć piersi
- Kto pokaże talk-show o seksie?
- Oddam swe ciało... w hipermarkecie
- Kochanki za drogie na kryzys
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr P. miał zapłacić firmie telekomunikacyjnej około 100 tysięcy złotych. Jednak zmarnowanych na telefoniczne uciechy pieniędzy oddać nie chciał. Dlatego teraz stanie przed sądem za wyłudzenie - donosi "Dziennik Wschodni".
Mieszkaniec Chełma był nawet przez pewien czas pracownikiem firmy telekomunikacyjnej, w której teraz ma dług. Właśnie gdy przestał tam pracować, zaczął z nudów wydzwaniać na seks-telefon.
Teraz nie dość, że musi zapłacić cały rachunek, to jeszcze stanie przed sądem. Za wyłudzenia grozi mu nawet osiem lat więzienia. Tymczasem firmie komunikacyjnej ma oddawać 200 złotych miesięcznie. W tym tempie zajmie mu to dokładnie 40 lat i dziewięć miesięcy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!