Celnicy udaremnili przemyt pijawek
500 sztuk pijawek lekarskich próbował przemycić w kartonowym pudle kierowca autobusu relacji Lwów-Wrocław. Ukrainiec dobrowolnie poddał się karze.
- Kontrabanda skorpionów w kartonowym pudełku
- Policja: Łosia odstrzelono bezprawnie
- Gigantyczny jaszczur na miejskiej plaży
- Tak urzędnicy złapią opolską pumę
- Pięć lat odsiadki za sprzedaż pianina
- Przemycali kangury z Polski na Ukrainę
- Kto zabił fokę w Szczecinie?
- Tajemnicze morderstwa w opolskim zoo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyznę z pijawkami celnicy zatrzymali w Korczowej (Podkarpackie). Ukrainiec nie zgłosił pijawek do odprawy celnej. Ponieważ pijawki lekarskie znajdują się na liście gatunków zagrożonych, na przewiezienie ich przez granicę potrzebne jest zezwolenie Ministra Ochrony Środowiska.
O przewiezienie pijawek poprosił Ukraińca mężczyzna z Opola. Za usługę zapłacił kierowcy 100 złotych. 48-letni kierowca dobrowolnie poddał się karze. Pijawki trafiły do zoo w Zamościu.
Dotychczas jeden z największych udaremnionych przemytów pijawek leczniczych miał miejsce w 2006 roku, również w Korczowej. Wtedy to obywatel Ukrainy próbował wwieźć do Polski 2 tysiące sztuk tych zwierząt.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!