Nazistowski portal wygrywa z prokuraturą
Obrońcy praw człowieka apelują, by skończyć z bezkarnością twórców strony redwatch, która propaguje nienawiść do lewicy i "rasowo obcych". Witryna działa na serwerach w USA, więc prokuratorzy rozkładają ręce. Przyznali dziś, że muszą przesłuchiwać w tej sprawie setki świadków.
- Masz koszulkę z Che? Czeka cię więzienie
- Internauci blokują neonazistów
- Rasiści zaszczuli nastolatka
- Ścigali "wrogów rasy". Jest akt oskarżenia
- Elita Polski przestała istnieć
- Słupscy skini: Je...ć bambusów i Niemców
- Internetowa strona rasistów znów działa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Do przesłuchania pozostało około 120 osób" - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Mateusz Martyniuk. Jeśli pozyskiwanie kolejnych zeznań będzie
procesem toczącym się w dotychczasowym tempie, nie można liczyć na szybkie zakończenie śledztwa. Dlaczego? Bo przez ostatnie pięć lat przesłuchano w tej sprawie około 400 osób, a strona
redwatch wciąż działa w Internecie i nikomu nie postawiono zarzutów.
Na początku maja w liście otwartym do ministra sprawiedliwości Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) wyraziła zaniepokojenie ze sposobu prowadzenia tego śledztwa.
"Obawiamy się, że jeżeli postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone w ten sposób, istnieją niewielkie szanse doprowadzenia go do końca. Co więcej, zachodzi niebezpieczeństwo
przedawnienia karalności popełnionych czynów" - napisano w liście podpisanym przez prezes zarządu HFPC Danutę Przywarę.
Prokuratura uspokaja: nie istnieje zagrożenie przedawnieniem w sprawie, gdyż dotyczy ona czynów popełnionych w latach 2004-2006.
Tymczasem, mimo czasowego wyłączania skandalicznej strony, organizacja redwatch wciąż stawia kolejne serwery, na których umieszcza rasistowskie treści. Na podstronach witryny publikuje adresy i
numery telefonów działaczy lewicowych, aktywistów gejowskich oraz obrońców praw człowieka. Na głównej stronie redwatch pojawia się np. wizerunek Adama Michnika oraz Aleksandry
Kwaśniewskiej.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!