Jezus w paczce chipsów
Małżeństwo z Teksasu znalazło w chrupkach figurkę "Jezusa". Ale Amerykanie to naród odkrywców i nie tylko Teksańczycy odnaleźli święte postacie ukryte w chipsach - takie chrupki doczekały się nawet swojej nazwy: chesusy.
- Cud w Warszawie. Tusk objawił się na szybie
- Mikołaj w damskich ciuchach i tran zamiast opłatka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wystarczy trochę wyobraźni, a święty sam zjawia się u ludzi. Tym razem szczególnego chrupka dostrzegli Dan i Sara Bell. Paczkę chipsów kupili na stacji benzynowej. Kiedy zobaczyli figurkę, od razu skojarzyli ją z poprzednimi "chesusami", które pojawiają się w internecie, w zeszłym roku szczęśliwym odkrywcą był nawet pastor kościoła metodystów z Houston.
Dan Bell potraktował to wydarzenie, jako zabawny zbieg okoliczności. Swoje znalezisko zamierza wystawić na eBayu. Nie jest przy tym przesadnie chciwy, cenę minimalną ustalił na 25 centów. ”Jeśli nikt nie zaoferuje przynajmniej tyle, to pewnie zjemy tego chipsa” - straszy Dan.
W Stanach Zjednoczonych często pojawiają się podobne doniesienia o podobiznach świętych znajdowanych w najdziwniejszych miejscach - na przykład w plamie w naleśniku, zdjęciu USG, narośli na ziemniaku, chipsach, a nawet w zagięciach pomiętego t-shirta.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!