Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Uważaj na wodę w myjni, bo możesz zginąć

2009-05-22 | Ostatnia aktualizacja: 00:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wydawać się mogło, że tylko w czarnych komediach (np. braci Coen) zdarzają się takie historie. Ale dwóm mieszkańców warszawskiej Pragi, przekomarzającym się niewinnie w myjni, życie napisało podobny scenariusz. Tak chlapali się wodą, że w końcu się pobili. Jedem z mężczyzn poszedł po nóż i doszło do tragedii.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To miał być głupi żart. Dwóch znajomych z warszawskiej Pragi spotkało się na myjni przy ulicy Stalowej. Najpierw zaczęli się przekomarzać i delikatnie chlapać z wiaderka. Po chwili sięgnęli po wodę z wysokociśnieniowego urządzenia do mycia samochodów. I wtedy dopiero zrobiło się gorąco.

Jeden z mężczyzn zirytowany zabawą rzucił w kolegę kluczem typu żabka. Tamten nie pozostał dłużny i oddał ciosem pięścią w twarz. I już wydawało się, że trafiony dał za wygraną. Tymczasem okazało się, że zniknął tylko na chwilę. Wrócił z długim kuchennym nożem. Gdy ruszył na kolegę, znowu dostał dwa razy w twarz. Tym razem za mocno. Mężczyzna stracił przytomność i w stanie krytycznym trafił do szpitala. Jeśli lekarzom nie uda się uratować mu życia, bijący 31-letni Hubert F. może spędzić w więzieniu 12 lat.

kc
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «