Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Związkowcy strzelali w Warszawie

2009-05-22 | Ostatnia aktualizacja: 00:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Miało być ich sześć tysięcy, przyjechało tylko kilkuset. Ale i tak było gorąco. Związkowcy z "Sierpnia'80" demonstrowali dziś przed Sejmem i kancelarią premiera. Było dużo gwizdów, strzelania z petard i skandowania. "Nie będziemy płacić za wasz kryzys" - krzyczeli związkowcy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Był to kolejny protest pod tym hasłem. Dziś o tym, że "nie będą płacić za ich kryzys" przyszło poinformować premiera, posłów i ministra finansów kilkuset związkowców. Do Warszawy przyjechali głównie górnicy i ratownicy medyczni.

Było głośno. Związkowcy mieli ze sobą gwizdki, z których cały czas robili dobry użytek. Wyły syreny, odpalano petardy. Na szczęście, poza tym było spokojnie. Nie powtórzyły się więc zajścia sprzed ponad trzech tygodni. Wtedy po bitwie związkowców z policją rannych było ponad dwadzieścia osób.

>>>Sierpień'80: Porwij szefa. Pomożemy!

Protestujący domagali się podniesienia płacy minimalnej o co najmniej 500 zł oraz odstąpienia od zapowiadanych przez rząd zmian w Kodeksie pracy w ramach tzw. pakietu antykryzysowego. Ratownicy medyczni żądali też utrzymania państwowego ratownictwa medycznego i zakazu pracy dla prywatnych firm ratowniczych. Sprzeciwili się też zwolnieniom w ratownictwie. Petycja z żądaniami trafiła do kancelarii premiera.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «