Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Polskie drogi. Łapówka albo zamykaj biznes

2009-05-22 | Ostatnia aktualizacja: 00:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przydrożny bar nie przetrwa, jeśli nie będzie przy nim zjazdu z drogi. A tego nie będzie, jeśli na sprawę łaskawym okiem nie spojrzy urzędnik, który może podjąć dowolną decyzję. "To bardzo korupcjogenny styk biznesu i urzędników" - ostrzega NIK w swoim najnowszym raporcie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zjazd z autostrady czy drogi ekspresowej jest tak trudno załatwić, że w Polsce powstają nawet zjazdy nielegalne, bez żadnych pozwoleń. I tu pojawia się pierwsza niewiadoma, którą w opublikowanym dziś raporcie wytyka NIK: dlaczego część z nich ma być natychmiast rozebrana i inne działają spokojnie przez długie lata?

Pytań o korupcję jest więcej. Prawo określające procedury budowy jest bardzo nieprecyzyjne. "Sformułowania <dopuszcza się wyjątkowo>, <w sąsiedztwie>, <nie mniej niż> pozwalały urzędnikom na dość dowolną interpretację, często niekorzystną dla starającego się o zezwolenie na lokalizację lub przebudowę zjazdu" - pisze NIK w swoim raporcie.

Izba skierowała do ministerstwa infrastruktury wniosek o zmianę przepisów. Konkretnymi przypadkami "podejrzanych" zjazdów zajmie się policja i prokuratura.

JCH
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl