Internet na procesie "polskiego Fritzla"
Ze swoim ojcem miała dwójkę dzieci. Dziś będzie przeciwko niemu zeznawać. Przed sądem w Białymstoku trwa tajny proces "polskiego Fritzla". Krzysztof B. z okolic Siemiatycz przez sześć lat gwałcił swoją córkę. Oprócz kobiety dziś będzie zeznawać przez internet sześciu świadków.
- Zgwałcił kobietę na oczach internautów
- Ojciec gwałciciel stanie przed sądem
- "Polski Fritzl": Jestem niewinny
- 14-latka zaszła w ciążę z bratem
- Gwałcił je ojciec, sąsiedzi wytykają palcami
- Nie flirtuj w pubie, bo sprowokujesz gwałt
- Molestował siostrę i nieletniego brata
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie, nie" - tak przed pierwszą rozprawą w marcu Krzysztof B. odpowiadał na pytanie, czy jest winny. Wtedy też sąd postanowił, że proces będzie tajny.
46-latek spod Siemiatycz jest oskarżony o wielokrotne gwałty na córce z użyciem przemocy i gróźb, psychiczne i fizyczne znęcanie się nad rodziną oraz wykorzystywanie stosunku zależności. Swoją córkę pierwszy raz zgwałcił, gdy miała 14 lat. Jej gehenna trwała przez 6 lat. Swojemu ojcu urodziła dwoje dzieci.
Dziś białostocki sąd przesłucha przez internet sześć osób z województwa dolnośląskiego. Ma to związek z poprzednim miejscem zamieszkania rodziny B.
Swoje zeznania będzie kończyć też córka mężczyzny. Już wcześniej przed sądem powiedziała, że była wykorzystywana przez ojca i urodziła dwoje dzieci, a ojciec zmusił ją, by zostawiła je w szpitalu.
Krzysztof B. został zatrzymany we wrześniu zeszłego roku. Wtedy 22-letnia kobieta z matką postanowiły przerwać milczenie. Oprawca córki próbował uciekać przed policją. Złapano go po ogólnopolskich poszukiwaniach. Grozi mu 15 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!