Jest lista półtora miliona ofiar wojny
Już 1,5 miliona polskich ofiar II wojny światowej zebrał Instytut Pamięci Narodowej w internecie. Siedemdziesiąt lat po wybuchu II wojny światowej Polska udostępnia największą, imienną bazę danych ofiar zamordowanych pod niemiecką okupacją.
- Kolbe dobrze traktował wygnanych Żydów
- Bartoszewski: Wybawcy Żydów to katolicy
- Komiks o Auschwitz nauczy Niemców historii
- Żydowski instytut rozlicza szmalcowników
- Vlepki - nimi też walczono z Hitlerem
- Schwarzenegger nie ma na bilet do Łodzi
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Scalenie baz danych dotyczących ofiar represji pod okupacją niemiecką istniejących w różnych instytucjach, doprowadziło to do utworzenia bazy danych, z ponad 1,5 mln wpisów, mówiących o losach obywateli polskich. Oczywiście nadal trzeba zbierać i scalać te dane" - mówi podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Tomasz Merta.
Za kilka dni będzie można ją przeglądać na stronie internetowej www.straty.pl. Pod tym adresem sprawdzimy, kto, gdzie i w jakich okolicznościach zginął. Bazę danych będzie można uzupełniać w w internecie. Na stronie umieszczona będzie ankieta, którą bliscy ofiar będą mogli wypełnić.
>>>Ojciec Kolbe i Żydzi. Jak było naprawdę?
Program "Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką" został zainicjowany w 2006 roku przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Pamięci Narodowej. Dotychczas projekt prowadził Ośrodek KARTA, obecnie jego zadania przejmuje wybrana w drodze konkursu Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Na przełomie sierpnia i września ukarze się również opracowanie dotyczącego polskich strat osobowych. "Ta publikacja przedstawi stan naszej wiedzy na temat strat osobowych poniesionych przez społeczeństwo polskie podczas II wojny światowej zarówno z rąk okupanta niemieckiego, jak i sowieckiego oraz w wyniku wewnętrznych konfliktów np. polsko-ukraińskiego" - mówi prezes IPN Janusz Kurtyka.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!