Zbigniew Buczkowski czysty jak łza
Znany aktor może wreszcie spać spokojnie. Sąd Okręgowy w Suwałkach orzekł, że nie wyłudził on prawa jazdy kategorii B+E. Wyrok jest prawomocny. Prokuratura może złożyć jedynie kasację do Sądu Najwyższego.
- Zbigniew Buczkowski pójdzie siedzieć?
- Zbigniew Zapasiewicz "pięknie żył"
- Aktorowi Buczkowskiemu grozi pięć lat więzienia
- Znany aktor skazany za oszustwo. Zapłaci grzywnę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd rozpatrywał apelację od wyroku sądu rejonowego. Wówczas aktor otrzymał karę grzywny jedynie za brak szkolenia praktycznego. Wyrok zaskarżyli zarówno obrońcy, jak i oskarżyciele.
W czwartek sąd uznał, że aktor i biznesmen z Puław zdawali w Suwałkach w 2006 r. egzamin na prawo jazdy, co potwierdzają wiarygodni świadkowie.
Prokuratura zarzucała też wcześniej mężczyznom, że nie odbyli wymaganego szkolenia praktycznego przed egzaminem. Jednak sąd uznał tu dowody obrony, z których wynika, iż oskarżeni odbyli jazdę na placu manewrowych w Augustowie nie raz, a co najmniej kilka razy. Do wymaganej liczby godzin zabrakło im zaledwie kilku. Dlatego nie mógł uniewinnić oskarżonych, ale umorzył sprawę, ze względu na znikomy stopień szkodliwości społecznej czynu.
Zbigniew Buczkowski to jeden z bardziej znanych polskich aktorów. Oprócz wielu seriali, m.in. "Graczykowie", "Święta wojna", "Polskie Drogi", "Dom", zagrał w filmach: "Przepraszam, czy tu biją?", "Miś", "Człowiek z żelaza" oraz "Dzień świra" i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!