Uczniowie są karani za zdolności
O tym, że tzw. klucz, czyli standardowy system oceny prac maturalnych, pozbawia uczniów umiejętności samodzielnego myślenia, pisaliśmy w DZIENNIKU wielokrotnie. Sami maturzyści skarżyli się, że mimo świetnych ocen w szkole oraz ogólnego oczytania na maturze dostają fatalne oceny.
- Mielenie mózgów
- Jak uzdrowić nową maturę
- Gimnazjaliści dostają punkty za pochodzenie
- W gimnazjum anoreksja zamiast ameby
- Sprawdźcie jeszcze raz nasze matury!
- Wiedza uczniów przypomina pustynię
- Maturalny eksperyment DZIENNIKA
- Jak Australia weszła do Unii Europejskiej
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uczniowie podawali powód - nie zmieścili się w kluczu, który promuje jedynie ustalony odgórnie, modelowy i uśredniony model odpowiedzi.
Postanowiliśmy sprawdzić, czy żale młodych ludzi są uzasadnione. Przeanalizowaliśmy dokładnie, jakie oceny z języka polskiego otrzymali ubiegłoroczni maturzyści z kilku warszawskich liceów na koniec roku szkolnego, i porównaliśmy je z wynikami ich egzaminów maturalnych. Rezultaty były zaskakujące. Okazało się bowiem, że uczniowie, którzy na świadectwie mieli z polskiego dwójkę, na maturze wypadali całkiem dobrze. W jednym z najbardziej prestiżowych liceów taki dwójkowicz otrzymał nawet ponad 80 pkt na 100 możliwych! Dwie najwyższe oceny, czyli ponad 90 pkt, uzyskali z kolei uczniowie trójkowi. A równocześnie ci, którzy na skończyli trzecią klasę z piątką, na maturze zdobywali średnio ok. 60 pkt. Podobnie wyglądał rozkład wyników w innych szkołach.
Właśnie w takiej sytuacji był kilka lat temu Aleksander Temkin, który zdobył pierwsze miejsce na olimpiadzie humanistycznej, a na maturze z polskiego uzyskał zaledwie 43 pkt. Filozoficzne rozważania w jego pracy nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę, a jemu zarzucono, że nie wpasował się w klucz. Gdyby nie olimpiada, nie mógłby rozpocząć wymarzonych studiów.
Tę zasadę potwierdzają nauczyciele. ”Zdolniejsi uczniowie, pisząc maturę, przechodzą od razu na wyższy poziom” - tłumaczy nauczycielka Małgorzata Zalewska. Krystyna Starczewska, dyrektorka znanego warszawskiego gimnazjum, mówi wprost: ”Klucz ścina najlepszych”.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!