Dziennik Gazeta Prawana logo

Amstaff o mało nie zagryzł dziecka

31 maja 2009, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy w każdym psie bojowym drzemie potencjalny morderca? Amstaff wychowywany z dziećmi zaatakował wczoraj dziewięciolatka. Chłopiec ciężko ranny trafił do szpitala. Nie wiadomo co tak rozsierdziło jego psa, że rzucił się na przechodnia.

Tragedia wydarzyła się w Głogowie. Chłopiec przechodził koło posesji, gdy właściciel psa otworzył bramę, żeby wyjechać samochodem. Nagle

Na szczęście szybko nadeszła pomoc, bo dziecko w starciu z amstaffem jest bez szans. Lekarze w głogowskim szpitalu walczą o jego zdrowie.

Sprawę bada policja. Okazuje się, że amstaff wychowywał się dziećmi i do tej pory nie miał agresywnych reakcji wobec nikogo. Nie wiadomo dlaczego nie spodobał mu się akurat przechodzący chłopiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj