Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Amstaff o mało nie zagryzł dziecka

2009-05-31 | Ostatnia aktualizacja: 00:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy w każdym psie bojowym drzemie potencjalny morderca? Amstaff wychowywany z dziećmi zaatakował wczoraj dziewięciolatka. Chłopiec ciężko ranny trafił do szpitala. Nie wiadomo co tak rozsierdziło jego psa, że rzucił się na przechodnia.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tragedia wydarzyła się w Głogowie. Chłopiec przechodził koło posesji, gdy właściciel psa otworzył bramę, żeby wyjechać samochodem. Nagle pies wyskoczył na ulicę i rzucił się bez powodu na przechodzącego chłopca.

Na szczęście szybko nadeszła pomoc, bo dziecko w starciu z amstaffem jest bez szans. Dziewięciolatek ma rany szarpane pleców, ucha i ramienia. Lekarze w głogowskim szpitalu walczą o jego zdrowie.

Sprawę bada policja. Okazuje się, że amstaff wychowywał się dziećmi i do tej pory nie miał agresywnych reakcji wobec nikogo. Nie wiadomo dlaczego nie spodobał mu się akurat przechodzący chłopiec.

kc
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «