Pociąg zmiażdżył samochód w Radomiu
Scena jak z horroru. Towarowy pociąg zbliża się do przejazdu. Na tory wjeżdża auto. Lokomotywa nie ma szans wyhamować i wjeżdża prosto w samochód. Pasażerów ze zgniecionego pojazdu muszą wycinać strażacy. Takim filmem policja ostrzega przed beztroskim przejeżdżaniem przez tory.
- Ksiądz zginął przez zabobon?
- Autokar dachował na Zakopiance
- Wybuchła opona. Siedmioro dzieci w szpitalu
- Osa sprawcą tragicznego wypadku
- Motocyklista potrącił 5-latkę i uciekł
- Auto wjechało w drzewo. Zginęła 20-latka
- Znowu horror na stołecznych dworcach
- Dwie osoby zginęły na przejeździe kolejowym
- Zabójcy uczą dzieci w szkołach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Symulację przygotowali mazowieccy policjanci w ramach akcji "Bezpieczny przejazd - Zatrzymaj się i żyj!”. Na ul. Stalowej w Radomiu cofający pociąg towarowy uderzył w samochód z dwoma manekinami w środku. Szyby pękają w drobny mak, karoseria wygina się jakby zrobiona była z tektury. A to wszystko przy minimalnej prędkości.
Akcja prowadzona jest, bo aż 98 procent wypadków na przejazdach kolejowych spowodowanych jest nieostrożnością kierowców. Maszynista z reguły nie ma szans zatrzymać pociągu. Jego droga
hamowania przy masie składu 1800 ton i prędkości 50 km/h to około pół kilometra.
>>> Zobacz film z crash testu























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!