Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Zabita polska milionerka sama zaatakowała?

2009-06-01 | Ostatnia aktualizacja: 01:02 | Komentarze: 0 | skomentuj
Zabita polska milionerka sama zaatakowała?

Zabita polska milionerka sama zaatakowała? / Inne

Jak wyglądały ostatnie chwile polskiej milionerki Kingi Legg? Jej zmasakrowane ciało znaleziono w paryskim hotelu we wtorkowy wieczór. Partner Polki ucieka od tej pory przed policją. Po tragicznej kłótni dzwonił jeszcze do byłej dziewczyny. Powiedział jej, że to Polka zaatakowała go paralizatorem.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ian Griffin jest ścigany, od kiedy w paryskim hotelu Le Bristol znaleziono ciało brutalnie zamordowanej polskiej bizneswoman Kingi Legg. Legg i Griffin byli parą, ale to Polka utrzymywała Brytyjczyka, który prowadził wiele interesów, ale w 2006 roku został ogłoszony bankrutem.

We wtorek wieczorem, kiedy zginęła Legg, Brytyjczyk zadzwonił do swojej byłej dziewczyny Tracy Baker. Powiedział jej, że właśnie pokłócił się i pobił z Legg. "Był bardzo zdenerwowany. Powiedział, że to ona zaatakowała go paralizatorem ukrytym w szmince" - opowiadała Baker "The Times".

"Mówił, że miał poranione ręce i siniaki na całych nogach. To był ostatni raz, kiedy rozmawialiśmy. Potem wyłączył telefony. Wysyłam mu nadal e-maile, ale nie sądzę, by je odbierał" - dodała.

Griffina szuka teraz brytyjska policja. Wiadomo, że po kłótni z Legg uciekł z hotelu. Na drzwiach pokoju powiesił wywieszkę "nie przeszkadzać". Od razu pojechał do Anglii i splądrował wart 4 miliony funtów dom Legg w Oxshott w hrabstwie Surrey. Potem próbował odpłynąć z Shepperton Marina swoją szybką łodzią motorową "Madog". To mu się nie udało. Potem ślad się urwał.

Według byłej dziewczyny Griffina był on spokojnym człowiekiem, pogrożąnym w ciężkiej depresji od czasu swojego bankructwa. To Legg miała być agresywna i brutalna. Jej ataki nasilały się po mieszance antydepresantów i alkoholu. A tego oboje sobie nie żałowali. "Był obiektem przemocy i nie mógł sobie z tym poradzić. Ona była bardzo zaborcza i próbowała go kontrolować. Wszystkiemu winna była zazdrość" - mówi Baker.

Miesiąc temu Griffin przysłał jej nawet zdjęcie po kolejnej awanturze, która skończyła się rękoczynami. Miał spuchniętą i zakrwawioną twarz po tym, jak Legg miała uderzyć pięścią z pierścionkiem.

"Nie wiem co się stało w Paryżu, ale to nie był ani brutalny, ani agresywny człowiek. Byłam z nim dwa i pół roku i nigdy mi nic nie zrobił" - mówi Baker. Zaapelowała też, by Griffin się ujawnił. "Przedstaw twoją wersję całej tej historii. Będę przy tobie, by cię wspierać" - oświadczyła.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «