Zabita polska milionerka sama zaatakowała?
Jak wyglądały ostatnie chwile polskiej milionerki Kingi Legg? Jej zmasakrowane ciało znaleziono w paryskim hotelu we wtorkowy wieczór. Partner Polki ucieka od tej pory przed policją. Po tragicznej kłótni dzwonił jeszcze do byłej dziewczyny. Powiedział jej, że to Polka zaatakowała go paralizatorem.
- Polski kopciuszek zabity w luksusowym hotelu
- Policja ściga zabójcę milionerki z Polski
- Zabił polską milionerkę. Nowy trop policji
- Podejrzany o zabójstwo Polki złapany
- Polka zabiła się w amerykańskim areszcie
- Skatowały koleżankę na oczach jej synka
- Zabójca polskiej milionerki uniknie kary?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ian Griffin jest ścigany, od kiedy w paryskim hotelu Le Bristol znaleziono ciało brutalnie zamordowanej polskiej bizneswoman Kingi Legg. Legg i Griffin byli parą, ale to Polka utrzymywała Brytyjczyka, który prowadził wiele interesów, ale w 2006 roku został ogłoszony bankrutem.
We wtorek wieczorem, kiedy zginęła Legg, Brytyjczyk zadzwonił do swojej byłej dziewczyny Tracy Baker. Powiedział jej, że właśnie pokłócił się i pobił z Legg. "Był bardzo zdenerwowany. Powiedział, że to ona zaatakowała go paralizatorem ukrytym w szmince" - opowiadała Baker "The Times".
"Mówił, że miał poranione ręce i siniaki na całych nogach. To był ostatni raz, kiedy rozmawialiśmy. Potem wyłączył telefony. Wysyłam mu nadal e-maile, ale nie sądzę, by je odbierał" - dodała.
Griffina szuka teraz brytyjska policja. Wiadomo, że po kłótni z Legg uciekł z hotelu. Na drzwiach pokoju powiesił wywieszkę "nie przeszkadzać". Od razu pojechał do Anglii i splądrował wart 4 miliony funtów dom Legg w Oxshott w hrabstwie Surrey. Potem próbował odpłynąć z Shepperton Marina swoją szybką łodzią motorową "Madog". To mu się nie udało. Potem ślad się urwał.
Według byłej dziewczyny Griffina był on spokojnym człowiekiem, pogrożąnym w ciężkiej depresji od czasu swojego bankructwa. To Legg miała być agresywna i brutalna. Jej ataki nasilały się po mieszance antydepresantów i alkoholu. A tego oboje sobie nie żałowali. "Był obiektem przemocy i nie mógł sobie z tym poradzić. Ona była bardzo zaborcza i próbowała go kontrolować. Wszystkiemu winna była zazdrość" - mówi Baker.
Miesiąc temu Griffin przysłał jej nawet zdjęcie po kolejnej awanturze, która skończyła się rękoczynami. Miał spuchniętą i zakrwawioną twarz po tym, jak Legg miała uderzyć pięścią z pierścionkiem.
"Nie wiem co się stało w Paryżu, ale to nie był ani brutalny, ani agresywny człowiek. Byłam z nim dwa i pół roku i nigdy mi nic nie zrobił" - mówi Baker. Zaapelowała też, by Griffin się ujawnił. "Przedstaw twoją wersję całej tej historii. Będę przy tobie, by cię wspierać" - oświadczyła.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!