Agitacja wyborcza z kosmosu
Astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej, Frank De Winne, przesłał z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wezwanie do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Europa wygląda z tego miejsca jak jedność" - powiedział De Winne.
- PiS bije się o rolników z PSL
- Największe "cudaki" walczące o Brukselę
- Kandydaci na europosłów łamią prawo
- Geje z Polski też chcą do Brukseli
- Zostań astronautą. Nie wrócisz na Ziemię
- Czy uszkodzony Endeavour wróci na Ziemię?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wysłanie z kosmosu pierwszego w historii przesłania przez europejskiego astronautę jest wspólnym projektem Parlamentu Europejskiego, Europejskiej Agencji Kosmicznej i samego Franka De Winne.
p
"Przed wylotem na Stację zadbałem o to, by oddać głos przez przedstawiciela, więc wybory europejskie mnie nie ominą. Mam nadzieję, że także i wy weźmiecie udział w głosowaniu, gdziekolwiek jesteście i jakiekolwiek są wasze poglądy polityczne" - mówił De Winne.
Astronauta uważa, że jego sześciomiesięczna misja na pokładzie ISS pokazuje jak wiele Europejczycy mogą osiągnąć, kiedy pracują razem.
Pochodzący z Belgii astronauta Frank De Winne kilka dni temu poleciał Międzynarodową Stację Kosmiczną na pokładzie rosyjskiego statku Sojuz razem z kolegami z Rosji i Kanady. Cała trójka dołączyła do już pracujących na orbicie astronautów z USA i Japonii oraz kosmonauty z Rosji.
De Winne przez pierwsze cztery miesiące będzie pracował na stacji jako inżynier. W październiku przejmie jej dowodzenie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!