Polscy historycy boją się powrotu Stalina
Profesorowie Tomasz Nałęcz i Jan Żaryn są oburzeni postawą rosyjskich władz, rozpowszechniających kłamstwa o II RP, która ma być winna wybuchu II wojny światowej. Po lekturze skandalicznego tekstu na witrynie rosyjskiego MON, historycy mówią o powrocie do kłamstw z "najczarniejszych lat stalinizmu".
- Ołdakowski: "Spiegel" obrzydliwie kłamie
- Rosja: Polska rozpętała II wojnę światową
- "Der Spiegel" wini Polaków za Holokaust
- Rosja dalej będzie fałszować historię
- Rosjanie: Polak nasz wróg!
- Komu przeszkadza rotmistrz Pilecki ?
- IPN przypomina Niemcom, kto zabijał Żydów
- IPN uczy dziennikarzy "Der Spiegel"
- Rosjanie wytłumaczą się za artykuł o wojnie
- Polski MSZ oburzony za sojusz z Hitlerem
- Jeszcze więcej IPN-u
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W tekst - oskarżający Polaków o to, że odrzucając terytorialne roszczenia Hitlera rozpętaliśmy wojnę - wczytał się wnikliwie profesor Tomasz Nałęcz. Historyk przypomina Rosjanom o tym,
że - tu cytat - "odrzucając żądania Hitlera, Polska odrzuciła sojusz z III Rzeszą skierowany przeciw ZSRR".
Artykuł autorstwa Siergieja N. Kowalowa z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej to - zdaniem Nałęcza - "kłamstwa i naigrywanie się z oczywistych
faktów". "To tak jakbym słyszał radzieckie tłumaczenia mające uzasadnić pakt Ribbentrop Mołotow" - powiedział DZIENNIKOWI.
"Czytając ten tekst można tylko ubolewać, że w Rosji nadal żywe są kłamstwa wygłaszane w najczarniejszych latach stalinizmu. To tym bardziej smutne, że artykuł pojawił się na
oficjalnej witrynie rosyjskiego ministerstwa" - dodał Nałęcz.
Profesor uważa, że "publikacją powinna zająć się komisja ds. Prawdy Historycznej powołana przez prezydenta Miedwiediewa". "Jeżeli ta komisja na takie kłamstwo i
fałszowanie historii nie zareaguje, to znaczy, że jest tylko narzędziem politycznym w ręku Kremla" - dodaje naukowiec.
>>> Rosjanie wytłumaczą się z artykułu o wojnie
Z kolei profesor Jan Żaryn, doradca prezesa IPN twierdzi, że kwestionowanie winy Niemców jest niebezpieczne. Zwłaszcza, że robią to Rosjanie, którzy sami byli traktowani w powojennej Europie
Środkowo-Wschodniej jak agresorzy. Rosjanie mogą chcieć zmienić ten wizerunek, by w przyszłości nie posądzać ich o agresywne plany, lecz jedynie - jak to ujął profesor Żaryn -
"o dążenia do wskrzeszenia ciągłości z dawnym Związkiem Radzieckim".
Kontrowersyjny artykuł Siergieja N. Kowalowa ukazał się na stronie internetowej resortu obrony Rosji w dziale "Encyklopedia Wojskowa", w rubryce "Historia - przeciwko
kłamstwu i fałszerstwom". Kowalow napisał tam, że roszczenia Hitlera wobec Polski były uzasadnione i umiarkowane, a większość mieszkańców "Danzig" pragnęło
zjednoczenia z III Rzeszą.
Z tekstu wynika też, że Stalin wkroczył do Polski, by odroczyć wojnę z Niemcami, za którą odpowiadają Polacy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!