Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Polscy historycy boją się powrotu Stalina

2009-06-04 | Ostatnia aktualizacja: 01:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Polscy historycy boją się powrotu Stalina

Polscy historycy boją się powrotu Stalina / Inne

Profesorowie Tomasz Nałęcz i Jan Żaryn są oburzeni postawą rosyjskich władz, rozpowszechniających kłamstwa o II RP, która ma być winna wybuchu II wojny światowej. Po lekturze skandalicznego tekstu na witrynie rosyjskiego MON, historycy mówią o powrocie do kłamstw z "najczarniejszych lat stalinizmu".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W tekst - oskarżający Polaków o to, że odrzucając terytorialne roszczenia Hitlera rozpętaliśmy wojnę - wczytał się wnikliwie profesor Tomasz Nałęcz. Historyk przypomina Rosjanom o tym, że - tu cytat - "odrzucając żądania Hitlera, Polska odrzuciła sojusz z III Rzeszą skierowany przeciw ZSRR".

Artykuł autorstwa Siergieja N. Kowalowa z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej to - zdaniem Nałęcza - "kłamstwa i naigrywanie się z oczywistych faktów". "To tak jakbym słyszał radzieckie tłumaczenia mające uzasadnić pakt Ribbentrop Mołotow" - powiedział DZIENNIKOWI.

"Czytając ten tekst można tylko ubolewać, że w Rosji nadal żywe są kłamstwa wygłaszane w najczarniejszych latach stalinizmu. To tym bardziej smutne, że artykuł pojawił się na oficjalnej witrynie rosyjskiego ministerstwa" - dodał Nałęcz.

Profesor uważa, że "publikacją powinna zająć się komisja ds. Prawdy Historycznej powołana przez prezydenta Miedwiediewa". "Jeżeli ta komisja na takie kłamstwo i fałszowanie historii nie zareaguje, to znaczy, że jest tylko narzędziem politycznym w ręku Kremla" - dodaje naukowiec.

>>> Rosjanie wytłumaczą się z artykułu o wojnie

Z kolei profesor Jan Żaryn, doradca prezesa IPN twierdzi, że kwestionowanie winy Niemców jest niebezpieczne. Zwłaszcza, że robią to Rosjanie, którzy sami byli traktowani w powojennej Europie Środkowo-Wschodniej jak agresorzy. Rosjanie mogą chcieć zmienić ten wizerunek, by w przyszłości nie posądzać ich o agresywne plany, lecz jedynie - jak to ujął profesor Żaryn - "o dążenia do wskrzeszenia ciągłości z dawnym Związkiem Radzieckim".

Kontrowersyjny artykuł Siergieja N. Kowalowa ukazał się na stronie internetowej resortu obrony Rosji w dziale "Encyklopedia Wojskowa", w rubryce "Historia - przeciwko kłamstwu i fałszerstwom". Kowalow napisał tam, że roszczenia Hitlera wobec Polski były uzasadnione i umiarkowane, a większość mieszkańców "Danzig" pragnęło zjednoczenia z III Rzeszą.

Z tekstu wynika też, że Stalin wkroczył do Polski, by odroczyć wojnę z Niemcami, za którą odpowiadają Polacy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «