Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Radioaktywny wyciek na Okęciu

2009-06-05 | Ostatnia aktualizacja: 01:13 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prawdziwe chwile grozy przeżyli pracownicy warszawskiego lotniska Okęcie. W nocy z czwartku na piątek samochód dostawczy najechał tam na paczkę z materiałem rozszczepialnym. Wszyscy zerwali się na równe nogi, bo okazało się, że pojawił się radioaktywny wyciek.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podczas transportu bagaży na pokład samolotu, jedna z paczek spadła z wózka na płytę lotniska. Tu przypadkiem najechał na nią samochód dostawczy obsługi technicznej Okęcia. Doszło do wycieku. Na szczęście w porę zorientowano się, że paczka zawiera radioaktywny ładunek i nie zbliżał się do niej nikt z pracowników technicznych lotniska.

"Wezwana na miejsce specjalistyczna jednostka przebadała ładunek. Stwierdzono że jest to materiał rozszczepialny, ale wydzielający najmniej szkodliwe promieniowanie beta. Jest ono groźne dla człowieka, tylko z odległości kilkudziesięciu centymetrów" - tłumaczy mł. brygadier Waldemar Wojda z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa.

Neutralizacją wycieku zajęli się przeszkoleni do tego strażacy z jednostki działającej przy lotnisku. Cała operacja nie wymagała ewakuacji terminali, ani nie opóźniła lotów.

Radioaktywna przesyłka była legalna. Materiał rozszczepialny wysyłał Instytut Energii Jądrowej w Świerku i miał on trafić do Centrum Onkologii w Gliwicach. Substancji radioaktywnych używa się do naświetlania komórek rakowych.

JCH
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «