Wiezień Auschwitz: To ja otwierałem komorę
Towarzyszył więźniom od ich pierwszego momentu w Auschwitz, aż do śmierci w komorze gazowej. To on otwierał pokrywę, przez którą wrzucano cyklon B. Teraz spisał swoje wspomnienia. Shlomo Venezia sam był więźniem, którego Niemcy zmuszali do pracy w obozie. Właśnie ukazała się jego książka, którą daje odpowiedź na zarzuty o współudział w ludobójstwie.
- Bartoszewski: Wybawcy Żydów to katolicy
- Komiks o Auschwitz nauczy Niemców historii
- Sikorski: Obóz Auschwitz należał do Rzeszy
- Schwarzenegger nie ma na bilet do Łodzi
- Przed sąd za morderstwa w obozach zagłady
- Kolbe dobrze traktował wygnanych Żydów
- Dzieci z Auschwitz straszą spalarnią śmieci
- Komik: Polska miała swoją rolę w Auschwitz
- Niemcy pomogą uratować obóz Auschwitz
- 90-letni esesman oskarżony o mord Żydów
- CNN mówi o "polskich obozach śmierci"
- Francuska telewizja: Polski obóz
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sonderkommando. W piekle komór gazowych" to relacja z pobytu w obozie w Oświęcimiu Shlomo Venezii. Jej autor jest greckim Żydem, który po przewieznieniu do obozu trafił do Sonderkommanda, czyli komanda specjalnego.
Ich członkowie traktowani byli przez hitlerowców jako darmowa siła robocza. Towarzyszyli więźniom od początku do końca ich pobytu w obozie. Venezii odpowiedzialny był m.in. za pilnowanie rozbierania się, przeszukiwania, usuwania protez, umieszczania w komorach, a końcu za trzymanie pokrywy, pod którą Niemcy wrzucali cyklon B.
Esesmani w cały procesie pełnili funkcję nadzorców, którzy robili wszystko, aby ukryć ślady zagłady. Nie udało się. Po wojnie członkowie Sonderkommanda byli jednymi z pierwszych świadków w procesach nazistów, choć przez wielu oskarżani byli za współudział w zbrodni. Shlomo Venezia w książce odpowiada na te zarzuty.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!