Skażą go, bo miał miecze wojów z Biskupina?
Jeśli wykopiesz jakieś żelastwo, wyglądające na historyczną pamiątkę, to pamiętaj, że trzymając przedmiot w domu bardzo się narażasz. Właściciel czterech mieczy sprzed blisko 3 tysięcy lat chwalił się nimi w internecie i przyszła do niego policja. Gdyby wcześniej oddał broń, mógłby na tym nieźle zarobić.
- 300-letni pierścień może zabić archeologa
- Naukowcy zajrzą do grobowców cesarzy
- Oto najstarszy kościół na świecie
- Mistrzowie krzyżaccy pochowani w Kwidzynie
- Naukowcy odkryli 30 nienaruszonych mumii
- Odkryto kości psów składanych w ofierze
- Naukowcy zdjęli maskę faraona
- Polacy odkopali starożytne miasto
- Zgubił 30 tysięcy, ale znalazca był uczciwy
- Znaleźne trzeba opodatkować i zgłosić fiskusowi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szczecinianin chwalił się swoimi skarbami - wycenianymi na kilkanaście tysięcy euro - na stronie fotosik.pl. Tam zauważył je pracownik Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków,
który wiedział, że w takich przypadkach trzeba zawiadomić policję.
Funkcjonariusze szybko namierzyli właściciela cennych przedmiotów. Po ich specjalistycznej analizie okazało się, że bronią mogli posługiwać się przed tysiącami lat wojowie z
Biskupina.
Skąd Szczecinianin miał te przedmioty? Od kolegi, który znalazł je podczas prac budowlanych w Pogorzelicach w Zachodniopomorskim w 2000 roku.
Według archeologów szczególnie jeden ze znalezionych mieczy tak zwany antenowy jest niezwykle cenny. Na nielegalnych aukcjach tego typu eksponaty sprzedawane są po kilkanaście tysięcy euro.
Gdyby znalazca sam oddał miecze mógłby liczyć na około 40 tysięcy złotych znaleźnego. Obecnie grożą mu 2 lata więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!