Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Mili ludzie biorą narkotyki

2009-06-08 | Ostatnia aktualizacja: 01:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Mili ludzie biorą narkotyki" - takie napisy pojawiły się na autobusach w Wielkiej Brytanii. Jak twierdzą autorzy ma to zapoczątkować debatę publiczną na temat bardziej otwartej polityki antynarkotykowej.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

„Po narkotyki sięgnął jeden na trzech Brytyjczyków, wiec czas, żeby przestać się oszukiwać i mitologizować tę kwestię. Należy zmienić prawo na bardziej otwarte a co za tym idzie, na bardziej bezpieczne" - twierdzi w brytyjskim dzienniku "The Guardian" Claudia Rubin, autorka autobusowej kampanii. Kobieta pracuje z organizacji pozarządowej Release, badającej skutki antynarkotykowych regulacji.

"Wszyscy znamy osoby, które mają jakieś doświadczenia z narkotykami. A ostatni trzej prezydenci amerykańscy się nawet do tego publicznie przyznali" - tłumaczy Rubin, która wyrzuca politykom i opinii publicznej zbyt sztywne podejście do narkotyków, które są obecne prawie wszędzie. A robienie z tej kwestii tabu tylko i wyłącznie - jej zdaniem - pogarsza sprawę.

Slogan "Nice people take drugs" ma zmusić ludzi do ponownego zastanowienia się nad tym problemem.

Według badań ponad jedna trzecie obywateli Anglii i Walii przyznała się do zażywania nielegalnych narkotyków, a ponad 10 milionów Brytyjczyków paliło marihuanę. Według badań narkotykowa doświadczenia nie oznaczają, że miało te osoby wpadły w nałóg lub wracały do narkotyków. Najczęściej chodziło o pojedyncze przygody.

W kontekście tych badań Rubin uważa, że ukrywanie się z narkotykowymi wpadkami, czy wręcz wypieranie się ich, jest hipokryzją, którą należy przerwać. Zdanie autorki sloganu "mili ludzie", którzy biorą narkotyki, nie mają powodu, żeby się z tym kryć.

Nie wszyscy jednak popierają tę akcję. Pisarz Seth Freedman, który polemizuje z poglądami Rubin w Guardianie, zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, do którego może doprowadzić autobusowy slogan. Jego zdaniem tak naprawdę usprawiedliwia on narkotykowe historie. "Może mieć też fatalny wpływ na dziecięce myślenie o narkotykach" - podkreśla pisarz.

klr
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «