Majdan i Świerczewski: To nas pobili
Bójka piłkarzy z policjantami w Mielnie znalazła swój finał przed sądem. Radosław Majdan i Piotr Świerczewski stawili się na pierwszym procesie. Nie przyznali się jednak do winy. "To nas zaatakowano" - powiedzieli piłkarze i odmówili odpowiedzi na pytania prokuratora.
- Tomasz Lis pomoże Majdanowi w sądzie?
- Sąd rozstrzyga, czy Doda jest blacharą
- Majdan do sądu przyszedł z mamą
- Policjanci nie pobili Majdana
- Majdan tańczył i do sądu nie dojechał
- Majdan zastąpiony aferzystą z zarzutami
- Policjant: Nie chcę już ścigania piłkarzy
- 14 osób pobiło się o czerwony barszcz
- Majdanem i Świerczewskim zajął się sąd
- Majdan wygrał mandat, ale z niego rezygnuje
- Polonia Majdana wyrzuca, PO go zawiesza
- Majdan odpuścił sobie politykę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ławie oskarżonych oprócz Majdana i Świerczewskiego usiał też Jarosław Chwastek, trzeci uczestnik nocnej awantury.
Piłkarze nie przyznali się do winy. Stwierdzili za to, że to oni zostali zaatakowani. Jeszcze przed wejściem na salę rozpraw powiedzieli dziennikarzom, że czują się pokrzywdzeni i liczą na bezstronne wyjaśnienie sprawy. Nie chcieli odpowiadać na pytania prokuratora. Zgodzili się za to na publikację pełnych nazwisk.
W sądzie nie stawili się za to dwaj policjanci, którzy według aktu oskarżenia, mieli być przez piłkarzy pobici. Obaj mundurowi w procesie wezmą udział jako oskarżyciele posiłkowi.
Sąd ma rozstrzygnąć, jak wyglądała awantura w nocy z 27 na 28 lipca ubiegłego roku. Wiadomo, że policjanci przyjechali wtedy do pensjonatu "Villa Siesta" w Mielnie, bo mieszkańcy skarżyli się na głośną imprezę. Według wersji policjantów po krótkiej pyskówce piłkarze rzucili się na nich, szarpali, kopali i grozili. Największe kłopoty ma Piotr Świerczewski, bo to on miał uszkodzić policjantowi palec prawej ręki. Kontuzja była ponoć na tyle bolesna, że funkcjonariusz był na zwolnieniu powyżej siedmiu dni. A to oznacza, że Świerczewskiemu grozi pięć lat więzienia.
Następna rozprawa odbędzie się 10 sierpnia.
Majdan zrezygnował w poniedziałek z funkcji z mandatu radnego sejmiku województwa zachodniopomorskiego. W uzasadnieniu tłumaczy, że obowiązki zawodowe zmusiły go do przeprowadzki do Warszawy. Bramkarz gra w Polonii Warszawa. Gdy był wybierany na radnego, bronił bramki Pogoni Szczecin.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!