Zabójca Olewnika nie został otruty
Robert Pazik, jeden z zabójców Krzysztofa Olewnika, nie został otruty. Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie jego śmierci w więzieniu w Płocku, ma już pewność, że nie podano mu trucizny, ani nie był pod wpływem narkotyków. To jednak nie koniec wątpliwości związanych z tą sprawą.
- Szukał katów Olewnika, a był wtyką mafii?
- Powiesił się w komisariacie. Na skarpetce
- Umorzono sprawę Włodzimierza Olewnika
- Olewnik przeszkadzał mafii prać miliony?
- PiS: Wyjaśnić tajemnicze samobójstwa
- Stu polityków opowie o śmierci Olewnika
- Przyjaciel Olewnika chciał wrobić jego ojca
- Przyjaciel Olewnika nie wyjdzie z aresztu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostrołęcy prokuratorzy dostali właśnie wyniki badań toksykologicznych Roberta Pazika. To kolejny z zabójców Krzystofa Olewniak, który popełnił samobójstwo w więzieniu w tajemniczych okolicznościach. Jednak wyniki badań wykluczają, że mężczyźnie podano truciznę, środki psychotropowe lub narkotyki. Wcześniej sekcja zwłok nie wykazała, że przy samobójstwie Pazikowi "pomogły" inne osoby.
Robert Pazik powiesił się w celi płockiego więzienia 19 stycznia. Znaleziono go wiszącego na prześcieradle przywiązanym do kraty w kąciku sanitarnym. Był trzecią osobą zamieszaną w śmierć Olewnika, która odebrała sobie życie. Wcześniej samobójstwo popełnili także Sławomir Kościuk i Wojciech Franiewski.
Śmierć Pazika doprowadziła m.in. do dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!