Kościół wpajał Polakom antysemityzm
"Żydzi są pasożytami. Istotnie nasz emocjonalny stosunek do nich jest bardzo podobny do stanowiska, jakie zajmujemy wobec pchły czy pluskwy. Zabić, zniszczyć, pozbyć się" - pisała w 1939 roku katolicka "Kultura". Takie głosy poparte kościelnymi autorytetami nie były rzadkością - pisze Alina Cała z Żydowskiego Instytutu Historycznego. Potem przyczyniły się do wybuchu przemocy.
- Schwarzenegger uczci Żydów w Polsce
- Słowna bitwa przed Instytutem Żydowskim
- Maksymilian Kolbe był antysemitą?
- "Polacy zabijali Żydów? Kosmiczne bzdury"
- Głódź: Polacy katami Żydów? To prowokacja
- Bartoszewski: Wybawcy Żydów to katolicy
- Kolbe dobrze traktował wygnanych Żydów
- Gontarczyk: Polacy zdali egzamin w czasie wojny
- Więźniowie trafią na żydowskie cmentarze
- To nie Polacy wymordowali Żydów
- Rusza żydowski portal społecznościowy
- Unijny komisarz o Żydach: To zorganizowana grupa nacisku
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Właściwie wszystkie katolickie periodyki, o ile zabierały głos na temat Żydów, to zawsze był to głos nienawistny i antysemicki. Nieliczne (...) milczały - żaden nie stanął w obronie ofiar nagonki" - pisze w "Rzeczpospolitej" dr Alina Cała.
Historyk z Żydowskiego Instytutu Historycznego przytacza też fragment z "Małego Dziennika", wydawanego w Niepokalanowie przez o. Maksymiliana Kolbego. Napisano w nim w 1939 roku, że Hitler "ma wzory wśród wielkich papieży, którzy zwalczali złość żydowską, ma on wzory wśród świętych, ma opatrznościowe posłannictwo, by poskromić złość żydowską i uratować ludzkość od żydokomuny". Cała podkreśla, że takie głosy miały poparcie od wyższych hierarchów kościelnych.
>>>Bartoszewski: Wybawcy Żydów to katolicy
Tymczasem ta "zmasowana agitacja" przyczyniła się do wybuchu przemocy wobec Żydów i licznych pogromów, w których ponad 2 tysiące ludzi zostało rannych lub poturbowanych.
Ale nie tylko Kościół i małe partie prawicowe były niechętne Żydom. Według dr Całej także władze uznały, że Żydzi szkodzą Polsce, a przytlaczająca część elit politycznych wykluczała ich ze wspólnoty obywatelskiej.
Historyk twierdzi też, że AK niechętnie pomagała Żydom. Za to wciąż żywe było przekonanie o dobrowolnej kolaboracji żydowskiej z komunistami. Jak pisze Cała, był to jeden z nielicznych sukcesów hitlerowskiej propagandy, która podsycała nastroje antyżydowskie. Zjawisko żydokomuny to też mit. Na przykład na Kresach przed wojną w administracji pracowało więcej Żydów, niż po przyjściu komunistów.
>>>Zaremba: To nie Polacy mordowali Żydów
Według Całej hitlerowcy zbudowali system antywartości, który przyjęło wielu katolickich Polaków. "Ten proces internalizacji byłby zapewne wolniejszy, gdyby nie byli przed wojną bombardowani antysemityzmem przez narodowców i Kościół. Co więcej, nachalna agitacja nazistowska nie była skutecznie zwalczana, lecz jeszcze wzmocniona mową nienawiści, która nie znikła całkowicie z ambon ani łamów niektórych gazet podziemnych" - podsumowuje historyk Żydowskiego Instytutu Historycznego.
























~kaszanka-polska2010-09-03 18:03
"Na przykład na Kresach przed wojną w administracji pracowało więcej Żydów, niż po przyjściu komunistów." - jasne, że ich było mniej niż przed wojną bo wszyscy poginęli w Auschwitz, ale ci co się ocaleli masowo zasilali szeregi PZPR ... a propos jakiś stary ten artykuł z 2009 roku ...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!