Za pękniętą prezerwatywę chce lodówki
"Nic nie pomogły te prezerwatywy z Media Markt, których używałem. Moja partnerka (...) oznajmiła mi, że będę ojcem" - napisał w liście do dyrektora Media Markt pan Konrad. Jednak wcale nie ma on pretensji i nie żąda odszkodowania. Zadowoli się pralką, mikserem i lodówką.
- Piersi z plakatu gwałtem na dziecku
- Święta w listopadzie? To absurd!
- W Lublinie płoną prezerwatywy
- W Media Markt można zobaczyć film porno
- Media Markt wypiął się na kościół w święta
- Handlowcy: jak trwoga, to na wyprzedaże
- O ciąży dowiedziała się przy porodzie
- Reklamują sprzęt AGD "kur...ą"
- Ojciec Rydzyk łupi ludzi na dekoderach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko zaczęło się w listopadzie zeszłego roku. Wtedy to w Koszalinie otwarto pierwszy market sieci Media Markt. Słynąca z kontrowersyjnych reklam sieć i tym razem postanowiła promować się w swoim stylu. Odwiedzającym sklep klientom rozdawano prezerwatywy z napisem: "Nie pękaj. Korzystaj!”.
Wśród odwiedzających sklep był też pan Konrad. Myślał on, że prezerwatywy to czekoladki, więc wziął całą garść. Swoją pomyłkę uświadomił sobie dopiero w domu. Ale to nie problem, pan Konrad uznał, że i prezerwatywy mu się przydadzą.
W liście do dyrektora Media Markt pan Konrad napisał, że postępował zgodnie z napisem na opakowaniu. Korzystał. Jednak ma spore wątpliwości co do drugiego sformułowania, czyli "nie pękaj”. Jego partnerka właśnie oznajmiła mu, że spodziewa się dziecka.
Pan Konrad nie ma wątpliwości, że ciąża to skutek trefnych prezerwatyw z Media Markt. Jednak nie zamierza pozywać sieci. Nie jest też specjalnie zmartwiony faktem swojego ojcostwa. Uważa jednak, że miło by było, gdyby Media Markt podarował mu pralkę, mikser, lodówkę i bony towarowe do sklepu. Twierdzi, że dzięki tym artykułom gospodarstwa domowego jego potomek miałby zapewniony lepszy rozwój.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!