Kupiłeś grilla? Uważaj na nogi
To zdarza się naprawdę rzadko. Sieć OBI przyznaje, że jeden ze sprzedawanych przez nią grillów jest niebezpieczny dla zdrowia grillującego. Podczas pikniku może dojść do groźnego poparzenia.
- Uważaj! Płyn do ust Tesco może być trujący
- Urzędnicy kontra uciążliwe reklamy w sieci
- Firmy przyznają, że robią groźną tandetę
- Uwaga na truciznę w butach!
- Kościół do Polaków: Grillujcie do woli
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyprodukowany w Chinach model grilla najpierw trafił do sprzedaży, a dopiero potem sieć OBI dostała wyniki testów laboratoryjnych. Badania przeprowadzone przez zewnętrzną firmę wskazały, że urządzenie nie spełnia wymagań dotyczących stabilności. Oznacza to, że rozżarzony węgiel może po prostu polecieć na nogi osoby piekącej kiełbaski i dotkliwie je poparzyć.
Obi poinformowało o wynikach testów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w sklepach rozwiesiło też ostrzegające przed grillem plakaty. Do tej pory model BB00504G (FFT-22014) kupiło 217 osób. Wszyscy mogą odnieść go do supermarketu i odebrać zapłaconą kwotę.
Nagłośnienie sprawy przez OBI nie wynika jednak tylko z troski o klienta. Każdy przedsiębiorca musi przekazywać UOKiK niekorzystne wyniki testów. Ich zatajenie grozi karą do 100 tysięcy złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!