Strzelanina na warszawskiej Pradze
Na Pradze Południe policjanci ścigali pędzące z ogromną prędkością audi A4, które nie reagowało na próby zatrzymania. Funkcjonariusze musieli użyć broni.
- Strzały w zakładzie mięsnym. Jest ofiara
- Dramatyczny pościg za pijanym piratem
- Zobacz, które auta wybierają złodzieje
- Gnali przez miasto z człowiekiem na masce
- Czarna seria na drogach. Sześć osób zginęło
- Strzały w stolicy. To porachunki gangsterów
- Przemytnik staranował auto pograniczników
- Strzelanina pod supermarketem w stolicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko zaczęło się dość niepozornie. Dziś w nocy kilka minut po godzinie 1 na stację benzynową przy skrzyżowaniu ul. Grenadierów i Ostrobramskiej podjechało audi A4. Jego kierowca zatankował auto, po czym szybko odjechał nie płacąc za paliwo.
Pracownik stacji o kradzieży powiadomił policję. Pozbawione tylnej tablicy rejestracyjnej audi mundurowi dostrzegli kilka przecznic dalej. Próbowali zatrzymać samochód, lecz jego kierowca wcisnął pedał gazu i trasą Łazienkowską pomknął w stronę Mokotowa. Ani myślał słuchać wzywających go do zatrzymania się policjantów.
Kierowca audi usiłował zepchnąć radiowóz z drogi. Funkcjonariusze sięgnęli po broń, oddali strzały ostrzegawcze, w tym dwa w kierunku audi. Dopiero to zmusiło bandytę do zatrzymania się. 30-letni Rafał T. oraz dwóch pasażerów: 38-letni Mirosław K. i 29-letnia Eliza P. zostali aresztowani.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!