Pomylił radiowóz z taksówką
Nie każdy może liczyć na podwózkę radiowozem. A przynajmniej nie do wskazanego miejsca. W Redzie mocno pijany mężczyzna wsiadł do radiowozu i kazał mundurowym jechać pod wskazany adres. Ci poprosili, by wysiadł za co zostali zwyzywani. 43-latek dostał więc podwózkę, ale na komisariat.
- Rząd zabrał policji pieniądze na radiowozy
- Dorn wyleczył się jedząc sushi?
- Stracił prawko, bo uciekał przed deszczem
- Szaleńczy pościg policji za traktorem
- Uciął sobie drzemkę na skrzyżowaniu
- Szaleniec chciał staranować procesję
- Wolał jechać pijany, niż dać prowadzić żonie
- Policjanci odbierają chleb taksówkarzom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Być może całe zajście wyglądałoby inaczej, gdyby mężczyzna był z pierwszych stron gazet i zachowywał się kulturalnie. Ten jednak od samego początku postanowił używać mocno nieparlamentarnych słów.
Pijany 43-latek wsiadł do radiowozu w Redzie wczoraj. Ostro przeklinając, kazał zawieźć się pod wskazany adres. Policjanci poprosili, by wysiadł. 43-latek stwierdził, że nie zamierza tego słuchać i dalej przeklinając kazał się odwieźć. Wtedy policjanci poprosili go o dokumenty. A kiedy 43-latek odmówił, ruszyli. Nie pojechali jednak pod wskazany adres, ale do komisariatu.
Tam sprawdzono jego tożsamość i potem odwieziono do izby wytrzeźwień. Teraz za znieważenie funkcjonariuszy grozi mu rok więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!