W dzień się szkolą, a wieczorem kręcą filmy porno. Takie sceny to codzienność w Ośrodku Szkolenia Policji w Sieradzu. Sami słuchacze nazwali ośrodek "figlorajem".

>>>Na Dzień Kobiet dostały filmy porno

"Nie takie imprezy się tam odbywają" - mówią "Expressowi Ilustrowanemu" słuchacze z ośrodka. "Na jednym z kursów dwie policjantki urządziły sobie <różowy pokoik>, w którym przyjmowały chłopaków. Kontrole słuchaczy kończą się podczas apelu wieczornego. Nocą rzadko kiedy ktoś sprawdza, co robimy. Urządzane są więc imprezki zakrapiane alkoholem, a koleżanki nie skąpią swoich wdzięków" - dodaje funkcjonariusz.

>>>Urzędnicy ściągają porno

Kierownik ośrodka, nadkomisarz Mariusz Cichosz twierdzi, że w nocy porządku na korytarzach pilnują kontrolni. Dodaje, że policjantki zakwaterowane są piętro wyżej niż policjanci. Przy rozmowie nadkomisarza z dziennikarzami "Expressu Ilustrowanego" jest rzecznik komendanta wojewódzkiego, podinsp. Magdalena Zielińska i jej podwładna podinsp. Joanna Kącka.

Jednak, gdy dziennikarze pokazali policjantom film nakręcony przez słuchaczy, nadkomisarz Cichosz już nie jest taki pewny, czy rzeczywiście ktoś pilnuje korytarzy w nocy. A oburzona rzecznik wzywa naczelnika wydziału kontroli komendy wojewódzkiej. Powiadomiła również komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.