Polka zabiła się w amerykańskim areszcie
Monika Romanowska-Watts trafiła do aresztu w amerykańskim Orange Beach za niestosowne zachowanie. Była pijana. Dostała więzienną koszulę i trafiła do celi. 23 minuty później już nie żyła. Powiesiła się na koszuli na łóżku, na siedząco. Wisiała zaledwie kilka centymetrów nad materacem
- Skończył z życiem na strzelnicy
- 40-letni Polak zakatowany w Irlandii Płn.
- Morze oddało ciało 13-letniego Polaka
- Polak zabił się w angielskim areszcie
- 9-latka powiesiła się podczas zabawy
- Zabita polska milionerka sama zaatakowała?
- Kolejny samobójca z rozpłatanym brzuchem
- Zabiła pięcioro dzieci. Usłyszała wyrok
- Samobójstwo młodej aktorki "Spidermana"
- Zgubiła mamę, szuka jej przez YouTube
- Rugbyści urządzili orgię seksualną z 19-latką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
31-letnia Polka trafiła do aresztu w czwartek nad ranem. Z policyjnych zapisków wynika, że zatrzymano ją w Orange Beach nad Zatoką Meksykańską o godz. 4.27 nad ranem. Pokłóciła się na ulicy ze znajomym. Była pijana.
W areszcie zrobiono jej zdjęcia do kartoteki, wydano więzienne ubranie i o godz. 4.55 odprowadzono do celi. 23 minuty później policjant poszedł sprawdzić, co się z nią dzieje. W celi zobaczył, że Romanowska-Watts powiesiła się na więziennej koszuli. Zrobiła to na siedząco, na piętrowym łóżku. Według policyjnego raportu wisiała niecałe 10 centymetrów nad materacem.
>>>Młode Polki giną na Wyspach
Policjanci próbowali ją reanimować, ale bez skutku. Wstępne dochodzenie wykazało, że Polka popełniła samobójstwo. Po stronie policji nie było żadnych błędów.
31-letnia Monika Romanowska-Watts była początkującą projektantką ubrań. W USA mieszkała od wielu lat. W 2002 roku rozwiodła się z mężem Polakiem i rok później wyszła za Amerykanina.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!