Agresywne łosie grasują po Białymstoku
W Białymstoku trwa obława na trzy łosie, które wdarły się do miasta. Straż miejska ostrzega, że zwierzęta mogą być agresywne.
- Drastyczny film: łoś skonał na płocie
- Trzy lata więzienia za zabicie łosia
- Atak dzika w podwarszawskich Ząbkach
- Śledczy zbadają, dlaczego zastrzelono łosia
- Łoś zabił pasażera mazdy
- Jakich zwierząt boją się Polacy?
- Łoś skasował dwa auta na autostradzie
- Zabił łosia, wjechała w niego ciężarówka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Teren, gdzie widziano łosie, został ogrodzony. Na miejscu jest policja i straż miejska. Łosie to najprawdopodobniej dwa dorosłe osobniki z jednym młodym. Strażnicy miejscy ostrzegają, że łosie mogą być niebezpieczne - zdenerwowane, w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa młodego mogą zachowywać się agresywnie.
Dorosłe łosie ważą do nawet 800 kilogramów, samice rzadko osiągają wagę większą niż 400 kilogramów. Największy znaleziony osobnik mierzył 2,34 m, ważył 825 kg, a jego poroże miało rozpiętość prawie dwóch metrów.
"W Skandynawii łosie bardzo często atakują ludzi. W Polsce znacznie rzadziej. Jednak klępa z młodym może być agresywna. W sytuacji, gdy mały łoś jest zagrożony, matka może atakować, może poturbować człowieka" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Oniszczuk, naczelnik Wydziału Ochrony Lasu w Białymstoku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!