Łódź kupiła sobie miejsce w serialu
Niewiele rzeczy równie dobrze promuje miasto, co występ w serialu. Przekonał się o tym Sandomierz, w którym rozgrywa się akcja "Ojca Mateusza". W jego ślady postanowiła pójść Łódź. Jej magistrat kończy właśnie negocjacje z producentami "Londyńczyków". Łódź wystąpi w drugiej serii serialu.
- Internet zabija starą, dobrą telewizję
- Aktorzy "Klanu" muszą grać w brudzie
- Polki zobaczą swój "Seks w wielkim mieście"
- Możesz mieć Omenę za 70 tysięcy złotych
- Serialowa promocja Łodzi była ustawiona?
- Łódź robi przetarg na promocję w serialu
- Polscy internauci wyprodukowali komedię!
- "Londyńczycy 2" w jesiennej ramówce TVP
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Negocjacje w sprawie <Londyńczyków> prowadzone są od kwietnia i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to zakończą się w lipcu. Do tego czasu nie mogę zdradzać żadnych szczegółów. Nie mogę również powiedzieć, jaką kwotę na ten cel planuje wydać miasto" - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" Kajus Augustyniak, rzecznik łódzkiego magistratu. Wiadomo już, że w drugiej serii serialu ma się pojawić wątek powrotu jednego z bohaterów do rodzinnej Łodzi.
>>>Polskie miasta biją się o reżyserów
Współpraca z filmowcami wydaje się o tyle zaskakująca, że, jak przypomina "Dziennik Łódzki", Łódź jako jedyne miasto odmówiła udziału w projekcie "Wracać, ale dokąd?".
Ale to nie miasto zgłosiło się do filmowców. Pomysł wyszedł od producentów serialu. "Od razu nam się spodobał. Przypadł do gustu także prezydentowi Jerzemu Kropiwnickiemu" - podkreśla Agnieszka Sińska, zastępca dyrektora Biuro Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy Urzędu Miasta Łodzi. "Chcemy zareklamować nasze miasto w serialu, tak jak Sandomierz zareklamował się w <Ojcu Mateuszu>" - dodaje.
>>>Kraków sprzedał swoją legendę
"Po tym jak serial ukazał się na antenie, do miasta przyjeżdża o 100 procent więcej turystów niż wcześniej. Wydajemy nawet specjalne przewodniki i mapki śladami ojca Mateusza" - mówi Ewa Kondek, kierownik Wydziału Promocji Urzędu Miasta w Sandomierzu. "Pierwsza edycja <Ojca Mateusza> kosztowała miasto kilkanaście tysięcy złotych" - zdradza i dodaje, że druga edycja będzie nas kosztowała dwa razy więcej, bo serial ma obcięty budżet.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!