Kamieniami w Polaków w Irlandii Północnej
Nie ustają ataki na emigrantów w Irlandii Północnej. W weekend wybito okna w domach Polaków i Litwinów oraz zdemolowano ich samochody. Po tych atakach Polacy z małym dzieckiem opuścili swój dom w Moygashel. Tydzień temu przed agresją rasistowskich gangów uciekło kilkanaście rumuńskich rodzin mieszkających na przedmieściach Belfastu.
- Zobacz polsko-irlandzką bijatykę w barze
- Irlandczycy linczują Polaków
- Polacy przepraszają za pseudokibiców
- Szkoccy rasiści pobili polskiego sprzątacza
- Pięć problemów Polaków na obczyźnie
- "Won Polacy". Tak witają nas w Irlandii
- 40-letni Polak zakatowany w Irlandii Płn.
- To Polacy zabijają Polaków na Wyspach
- W Norwegii bandyci atakują Polaków
- Polacy nie chcą wracać do kraju
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W południowej części hrabstwa Tyrone mieszka sporo przybyszów z zagranicy, którzy przyjechali do nas w ciągu ostatnich lat" - mówi BBC lokalny radny Tom Elliott. "Wszyscy ci ludzie powinni móc mieszkać w spokoju, niezależnie od tego skąd przybyli" - podkreśla.
Tak jednak nie jest. I to od dłuższego czasu. Pierwsze ataki na imigrantów zaczęły się pod koniec marca po piłkarskim meczu Polski z Irlandią Północną. Potem powtarzały się kolejne fale ataków na "obcych". Zaledwie tydzień temu kilkunastoosobowe gangi zaataowały romskie rodziny z Rumunii, które zamieszkały w południowym Belfaście. Ze swoich domów uciekło około 100 osób.
Teraz napastnicy wzięli na celownik Polaków i Litwinów w Moygashel. W weekend w ich domach wybito szyby. Na kamieniach przymocowano ulotki, wzywające do opuszczenia Irlandii Północnej. Zdemolowano także dwa samochody. Polacy nie chcieli ryzykować, bo mają 4-letnie dziecko. Po atakach opuścili swój dom.
"To jest bardzo mała i żyjąca blisko siebie społeczność dobrych ludzi. Należy więc znaleźć sprawców tych ataków, osądzić ich czyny i stoswnie ukarać" - apeluje Bernadette McAliskey z lokalnej organizacji zajmującej się imigrantami.
Niespokojnie jest też w Belfaście. Chuligani obrzucali kamieniami protestancki kościół, w którym po ucieczce na jedną noc schronili się romscy uciekinierzy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!