Językoznawcy krytykują "szczeczin"
Zapisana fonetycznie nazwa miasta i anglojęzyczne hasło "floating garden" - tak promuje się stolica Pomorza Zachodniego. Reklama od samego początku budziła kontrowersje wśród szczecinian. Teraz po ich stronie stanęła także Rada Języka Polskiego.
- Wielka obława na rannego koziołka
- Zobacz zdjęcia seksownych bibliotekarek
- Niemcy pokażą dziś Polakom nagie ciała?
- Polskie miasta biją się o reżyserów
- Komu przeszkadza rotmistrz Pilecki ?
- Narkopolacy i geje piszą się solidarycą
- Brytyjskie czterolatki nauczą się polskiego
- Polska B reklamuje się za granicą
- Zobacz "byki" na portalu dla nauczycieli
- Pijacy jedzą kaczki z miejskiego jeziora
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Językoznawcy z PAN ostatecznie potwierdzili głosy lokalnych specjalistów: fonetyczny zapis wymyślony przez speców od reklamy należałoby czytać jako... "szczeczin". Eksperci nazwali także rażącym błędem ortograficznym pisanie nazwy miasta od małej litery i stwierdzili, że reklama narusza Ustawę o języku polskim, która nakazuje, żeby napisy i informacje przeznaczone do odbioru publicznego były sporządzane w języku polskim.
>>>Europejski bank: Szczecin to Stettin
"Trudno uznać transkrybowany zapis na logo uzupełniony angielskim sloganem floating garden i angielską nazwą project, za sformułowany w języku polskim" - argumentuje w liście do prezydenta Szczecina prof. Andrzej Markowski, przewodniczący RJP.
Urzędnicy nie widzą jednak problemu. "To nie jest nazwa miasta, ale znak towarowy zastrzeżony na terenie Unii Europejskiej. W związku z tym wyłączony jest z obostrzeń ustawy o języku polskim" – twierdzi Piotr Landowski z biura promocji i informacji szczecińskiego magistratu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!