Chcieli zabić Najsztuba, posiedzą krócej
To już koniec sprawy ze zleceniem na znanego dziennikarza. Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził wyroki na dwóch gangsterów, którzy chcieli zabić Piotra Najsztuba. Oba obciął o dwa lata. Za to, że dawali 300 tysięcy złotych za głowę dziennikarza posiedzą więc 5 i 6 lat.
- Poderżnął ojcu gardło podczas snu
- Zabił Brytyjkę, bo kazali mu kosmici
- Lot skazańców wylądował w Warszawie
- Wygrała z TVP przed Trybunałem w Strasburgu
- Zabili nożem dla hecy. Dostali po 10 lat
- Chciała zabić córkę, bo kochała tylko syna
- Chcieli zabić Najsztuba i idą za kratki
- Grupa żoliborska rozbita po raz drugi
- "Przekrój" sprzedany. Wróci do Krakowa?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bandyci dwa razy szukali kogoś, kto mógłby pociągnąć za spust. Pierwszy raz w 2003 roku, drugi - rok później. Według jednego z planów Najsztub miał zginąć w Krakowie. Gangsterzy powiązani z gangiem pruszkowskim wymyślili, że zabójca odda strzał do dziennikarza z okna specjalnie wynajętego mieszkania. Arkadiusz W. i Paweł G. oferowali za to 330 tysięcy złotych - 30 tysięcy zaliczki i resztę po wykonaniu zadania.
W 2006 roku gangsterzy wpadli w ręce CBŚ. Prawie równo rok temu sąd skazał ich na 7 i 8 lat więzienia. Od wyroku odwołała się obrona, która domagała się uniewinnienia lub ponownego procesu. Dziś Sąd Apelacyjny w Łodzi częściowo uwzględnił jej wniosek. Skrócił obu oskarżonym wyroki o dwa lata. Wyrok jest prawomocny.
Bandyci nigdy nie wyjawili, dlaczego chcieli zamordować dziennikarza. Także sam Piotr Najsztub utrzymywał, że nie ma pojęcia, za co i komu podpadł.
Być może miało to związek z jego tekstami. Swego czasu, jako dziennikarz śledczy, Najsztub pisał między innymi o sprawie Elektromisu i korupcji wśród poznańskich policjantów.
Była też inna teoria. Media sugerowały, że zabójstwo mógł zlecić biznesmen z Podhala, którego córce Najsztub udzielił schronienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!