Emerytka nie chce płacić, fiskus nie daruje
Ogłoszenie wyroku w sprawie emerytki, która zainkasowała 30 groszy i nie nabiła ich na kasę fiskalną, przez co fiskus stracił dwa grosze, zostało odroczone do piątku. Mimo, że sąd zmniejszył karę grzywny, kobieta nie zamierza płacić.
- Oto dowód, że fiskus nie zna się na prawie
- Prokuratura zajmie się milionami kościoła
- Fiskus nie odpuszcza dobroczynnym SMS-om
- Pożyczyłeś od kolegi? Fiskus cię ukarze
- Emerytka skazana za sześć groszy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Łódzki sąd ogłosi wyrok w piątek. Sąd pierwszej instancji ukarał emerytkę grzywną w wysokości 500 złotych i kosztami procesu, następnie grzywnę zmniejszono do 130 złotych. Mimo, że Urząd Kontroli Skarbowej uważa, że oskarzona powinna ponieść karę, emerytka nie zamierza płacić.
Kobieta została oskarżona w zeszłym roku. Do kiosku, w którym pracowała, przyszedł mężczyzna i poprosił o skserowanie legitymacji. Emerytka zainkasowała za usługę 30 groszy, lecz nie nabiła tej kwoty na kasę fiskalną. Miała pecha, bo mężczyzna po chwili wrócił z inspektorem z urzędu skarbowego i zarządał paragonu. Przez to, że kioskarka nie nabiła 30 groszy na kasę, fiskus stracił dwa grosze, czyli siedem procent podatku. Kobieta tłumaczyła, że urządzenie do kserowania jest nowe i jeszcze nie dostała kodu, dzięki któremu mogłaby nabić usługę na kasę.
To nie przekonało inspektora i kobieta została ukarana mandatem, którego nie przyjęła. Wtedy Urząd Kontroli Skarbowej sporządził pięciostronnicowy akt oskarżenia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!