"Psikus" na Dzień Ojca: tatuś zabił mamę
O takim prezencie z okazji Dnia Ojca chyba nie marzy żaden tata. 12-letni Mariusz z warszawskiej Pragi zgłosił policji, że jego tata zabił mamę. Mundurowi natychmiast stawili się w mieszkaniu, gdzie zastali całą rodzinę w komplecie, i do tego żywą. Chłopak tłumaczył, że od rana chciał, zamiast prezentu, zrobić ojcu jakiegoś "psikusa".
- Setki zabójców mogą zaskarżyć swoje wyroki
- 14 osób pobiło się o czerwony barszcz
- Pijany 10-latek w szpitalu. Pił u babci
- Kręcenie pornoli to sposób policji na stres
- Zgubiła mamę, szuka jej przez YouTube
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mariusz zadzwonił na komendę o godz. 10.30. Poinformował, że jego ojciec właśnie zabił matkę. Chłopak brzmiał wiarygodnie, a do tego mieszka na owianej złą sławą ulicy Środkowej, więc policjanci potraktowali sprawę priorytetowo.
Już po kilku minutach byli na miejscu. Ku ich zdumieniu w mieszkaniu byli oboje rodzice i to żywi. W ogniu pytań policjantów i rodziców Mariusz przyznał się, że fałszywe zawiadomienie to jego sprawka. Jak twierdził, od rana chciał zrobić ojcu jakiegoś "psikusa".
Teraz za fałszywe doniesienie policji odpowie przed sądem rodzinnym. Gdyby był dorosły, groziłoby mu areszt albo grzywna do 1500 złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!