Narkotyki nie są alternatywą dla alkoholu
"Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada" - to hasło ma uświadomić młodzieży, że siadanie za kierownicę pod wpływem narkotyków może być tragiczne w skutkach. Rusza nowa antynarkotykowa kampania społeczna.
- Mili ludzie biorą narkotyki
- Chcą być sławni z dobrego bimbru
- O narkotykach i alkoholu przez Gadu-gadu
- 11 kilogramów kokainy na Okęciu
- Kiedy Polacy przestaną ginąć na drogach?
- Gangi narkotykowe opanowały Polskę
- Zobacz, jak pędzą bimber w muzeum
- Zamknięto fabrykę marihuany pod Augustowem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Narkotyki nie mogą być alternatywą dla alkoholu. Wiceminister zdrowia Adam Fronczak chce, by młodzi wiedzieli, że narkotyki, ze względu na ich szeroką gamę, mogą mieć nawet jeszcze gorszy wpływ na zdolność prowadzenia auta niż alkohol.
Okazuje się, że jazda po narkotykach to wcale nie domena młodych ludzi. "Problem prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających dotyczy również ludzi starszych, dobrze wykształconych, na bardzo wysokich stanowiskach, a czasami ludzi show biznesu, którzy kreują zachowanie młodych ludzi" - mówi inspektor Marek Konkolewski z biura ruchu drogowego KGP.
Według policyjnych statystyk od drugiej połowy 2007 roku do pierwszego kwartału roku bieżącego na 63 tysiące skontrolowanych kierowców, prawie 1,8 tysiąca prowadziło auta pod wpływem środków odurzających.
Kampanię koordynuje Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Dyrektor biura Piotr Jabłoński podkreślił, że hasło kampanii skierowane jest przede wszystkim do tych 15 procent młodych ludzi, którzy przyznają się do zażywania narkotyków, a których nie przekonały hasła zniechęcające do ich zażywania.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!