Pierwsza śmiertelna ofiara powodzi
Niestety stało się - jest pierwsza śmiertelna ofiara powodzi na południu Polski. Koło Roczyc na Podkarpaciu wezbrana rzeka porwała jedną osobę. Jej ciało znaleziono na drzewie. Nad Mielcem z kolei przeszła trąba powietrzna, która zerwała dachy z siedmiu domów. A deszcz wciąż pada. Strażacy przyznają, że z trudem dają sobie radę z powodzią.
- Kłodzko pod wodą, wojsko zerwie mosty
- Kotlina Kłodzka gotowa do ewakuacji
- Wielka woda porwała 2-letniego chłopca
- Szambo zalewa wschodnią Polskę
- Ojciec z synem zginęli na skałach Irlandii
- Rzucił się ratować kolegę. Obaj utonęli
- Polska walczy z wielką wodą
- Tak ludzie stawiają czoła żywiołowi
- Tusk daje pieniądze powodzianom
- Burze nie odpuszczą jeszcze przez tydzień
- Schetyna: Powodzianie nas nie posłuchali
- Grad, deszcz, wichury... co jeszcze?
- Alarm! Rzeki występują z brzegów
- Schetyna: Mamy 65 milionów na powódź
- Burze będą nas atakować aż do środy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na Podkarpaciu wylała rzeka Wielopolka. Wzburzone fale wdarły się do sześciu wsi i zerwały dwa mosty. Teraz na wielką wodę szykują się Ropczyce. Strażacy pomagają mieszkańcom zabezpieczać domy workami z piaskiem. Kilka rodzin trzeba było ewakuować.
"Mamy też jedną ofiarę śmiertelną, ale na razie nie wiemy ani kto to jest, ani w jakich okolicznościach utonął. Znaleziono ciało, które płynąc z wodą zatrzymało się na drzewie" - powiedział rzecznik powiatowej straży w Ropczycach Bogusław Drozd.
>>> Zobacz, jak tworzyła się trąba powietrzna nad Mielcem
Sytuacja zaczyna już przerastać straż pożarną. Bogusław Drozd przyznał, że takiej powodzi w tym regionie jeszcze nie było. "Nawet pontony z napędem motorowym nie dają sobie rady. Nasze samochody grzęzną na zalanych drogach i podwórkach, ale robimy, co możemy" - zapewnił.
Źle, choć już nie tak dramatycznie jest w powiecie Brzozowskim, gdzie wylała Stobnica oraz lokalny potok Sietnica. W Brzozowie, Górkach i Przysietnicy zalanych i podtopionych zostało kilkanaście budynków, w tym domy i komisariat policji. Jak mówią strażacy, tam na szczęście sytuacja się stabilizuje.
W powiatach dębickim, ropczycko-sędziszowskim, strzyżowskim i brzozowskim wprowadzono alarmy powodziowe. Wcześniej obowiązywał on także w gminie Przeworsk i Kańczuga. Natomiast pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach: przeworskim, tarnobrzeskim i mieleckim.
Stan ostrzegawczy przekroczony jest na Wisłoce w Mielcu o 60 cm, Wisłoku w Tryńczy o 21 cm, Mleczce w Gorliczynie (dopływ Wisłoka w gm. Przeworsk) o 76 cm, Sanie w Radomyślu 12 cm i Wiśle w Sandomierzu o 40 cm.
W całym regionie zalanych i podtopionych jest około 150 budynków. Całkowicie pod wodą znalazły się też niektóre drogi. Tak jest m.in. na odcinku drogi krajowej nr 4 między Ropczycami a Dębicą, prowadzącej do granicy z Ukrainą w Korczowej.
Ale pogoda daje się we znaki nie tylko na południu Polski. Potężna burza z ulewą przeszła nad Warszawą. Wody spadło tyle, że tunele zamieniły się w jeziora. Podobnie było w Łodzi, gdzie ulicami płynęły rzeki.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!