Lekarz warszawskiej mafii zatrzymany
Pomału zaczyna się wyjaśniać tajemnicza podatność na choroby warszawskich gangsterów. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało śląskiego ordynatora, który przyjął na oddział bandytę, choć ten był zdrów jak ryba. To może być początek większej afery.
- Doktor G.: CBA manipuluje nagraniami
- Gazeta dzwoni pół godziny przed wizytą CBA
- Prokuratura: Ordynator gwałcił na badaniu
- CBA miało go gnębić, a nie ma na to dowodów
- Rodziny zmarłych chcą ścigania doktora G.
- CBA na tropie łapówek własnego agenta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agenci katowickiego CBA zatrzymali Grzegorz N., ordynatora jednego ze śląskich szpitali. Lekarz przyjął na oddział gangstera warszawskiej mafii, który w ten sposób unikał sprawy w sądzie i więzienia. Lekarz nie ograniczył się jednak do dania mu schronienia nad głową. Spreparował też fałszywą dokumentację medyczną, z której skrupulatnie opisał przebieg choroby i przebyte schorzenia. W rzeczywistości gangster był całkiem zdrowy.
To kolejny lekarz ze Śląska, który zatrzymany jest przez CBA pod tym samym zarzutem. Już w styczniu agenci zatrzymali Krzysztofa M., który miał współpracować z Grzegorzem N. w sporządzaniu dokumentacji fikcyjnej choroby gangstera. Agenci nie wykluczają dalszych zatrzymań.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!