Burze nie odpuszczą jeszcze przez tydzień
Mieszkańcy zalanego południa Polski z nadzieją patrzą w niebo. Liczą, że potężne burze przestaną niszczyć ich miejscowości. Ale pogoda nie ma litości. Burze będą smagały nasz kraj jeszcze przez wiele dni. Z południa Polski odejdą dopiero za tydzień.
- Śląsk liże rany po burzy
- Tusk daje pieniądze powodzianom
- Burze będą nas atakować aż do środy
- Polska walczy z wielką wodą
- Już grzmi. Będzie powtórka ulewy z wczoraj
- Trąba powietrzna pustoszy Wielkopolskę
- Piorun uderzył w turystkę w Tatrach
- Wielka woda porwała 2-letniego chłopca
- Kłodzko pod wodą, wojsko zerwie mosty
- Pierwsza śmiertelna ofiara powodzi
- Grad, deszcz, wichury... co jeszcze?
- Tak ludzie stawiają czoła żywiołowi
- Schetyna: Mamy 65 milionów na powódź
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez nasz kraj nadal przebiega granica między niżem z centrum nad Europą południową a wyżem z centrum nad południową Skandynawią. Powietrze z południa jest ciepłe i wilgotne, a z pólnocy dużo chłodniejsze. Zetknięcie takich mas powietrza powoduje nagłe opady. Nadal będzie ciepło, do 30 stopni Celsjusza, i burzowo. Taka aura nie odpuści nam jeszcze przez około tydzień.
Najwcześniej o burzach będą mogli zapomnieć mieszkańcy północy kraju. Tu pogoda uspokoi się w pierwszej połowie przyszłego tygodnia. Od około czwartku burze przestaną nękać centrum Polski. Na południu nagłe i gwałtowne ulewy mogą zrywać się nawet do piątku. Wiadomości o lokalnych podtopieniach będą jeszcze długo królować w mediach.
>>>Prezydent pomoże poszkodowanym w powodzi
A weekend? Padać będzie prawie w całym kraju. Odrobiną słońca będą się cieszyć w sobotę tylko mieszkańcy północnej Polski. Reszcie Polski deszcze nie odpuszczą, ale na szczęście na południu padać będzie lżej. Dlatego zagrożenie powodzowie systematycznie się zmniejsza.
Jednak lokalnie może być znów niebezpiecznie. Najsilniejsze burze uderzą bowiem jutro i pojutrze znów w południowej i wschodniej Polsce. Może spaść grad, będzie silnie wiało - w porywach wiatr będzie osiągał 100 km/h.
Niestety więc znów ulice podgórskich miejscowości mogą zamienić się w rwące potoki, a wiatr będzie łamał drzewa i zrywał linie energetyczne. Można mieć tylko nadzieję, że nie będzie już więcej ofiar wezbranych potoków. Żywioł zabił już bowiem jedną osobę .























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!