Świńska grypa na Wimbledonie!
To nie przelewki. Podejrzenie świńskiej grypy na Wimbledonie! Dwaj słowaccy tenisiści zostali odizolowani od reszty graczy, bo zdradzali groźne objawy. Na turnieju już wybuchła panika.
- Piłkarz ma świńską grypę. Myślał, że to... kac
- Ośmiolatka chora na A/H1N1 walczy o życie
- Piękne tenisistki paradują w bikini
- Williams: Radwańskie są jak Venus i Serena
- Tenisiści pod nadzorem epidemiologów
- Kolega Harry'ego Pottera ma świńską grypę
- Radwańska w ćwierćfinale Wimbledonu!
- Kubot i Marach w ćwierćfinale debla
- Oto nowa bogini seksu z Wimbledonu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
U dwóch zawodników - Filipa Polaska i Michala Mertinaka - wykryto objawy świńskiej grypy. Jeden z tenisistów ma 38 stopni gorączki, drugi - 39. To jednak, ich zdaniem, nie ma nic wspólnego z chorobą. "Mamy gorączkę, to fakt, ale nie jesteśmy objęci kwarantanną. Przebywamy normalnie w pokoju i kiedy tylko okaże się, że nie jesteśmy już przeziębieni, opuścimy hotel" - powiedział Mertinak dla agencji SITA.
Na te wieści jednak i tak wybuchła na Wilmbledonie panika. Organizatorzy przede wszystkim wprowadzili zakaz... informowania mediów o zaistniałej sytuacji. Bali się reakcji kibiców, którzy przecież mogliby się wynieść z Londynu na wiadomość o chorobie.
Inni zawodnicy na razie nie mają objawów świńskiej grypy, gdy jednak sprawa się potwierdzi, to w najgorszym wypadku impreza może zostać nawet odwołana.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!