Ruch sam nie wie, czy porno mu się opłaca
Ruch sam nie wie, czy ekspozycja prasy pornograficznej w witrynach kiosków jest opłacalna. Podczas dzisiejszego walnego spotkania akcjonariuszy firma nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdziła, że zrobi to pisemnie. Za dwa tygodnie.
- Gosiewski lobbował na rzecz prasy porno?
- Nie zostaną ukrani za pornograficzny prezent
- W Media Markt można zobaczyć film porno
- Porno pisma znikną z kiosków?
- Policjanci zamiast się uczyć, kręcą pornole
- Dyrektor oglądał porno w szkole
- Ile Ruch traci na pornografii?
- Nakręcili porno z naszych pieniędzy
- Kręcenie pornoli to sposób policji na stres
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ruch S.A. twierdzi, że firmy wydające prasę pornograficzną nie płacą dodatkowych pieniędzy za jej ekspozycję. To dziwne, bo inni kolporterzy przyznają, że zarabiają na odpowiednim eksponowaniu tego typu pism" - mówi DZIENNIKOWI Rafał Porzeziński, rzecznik stowarzyszenia Twoja Sprawa, które sprzeciwiło się eksponowaniu przez spółkę skarbu państwa pism pornograficznych w kioskach. Jeżeli rzeczywiście spółka nie zarabia na tym dodatkowych pieniędzy, to po co to robi?”- zastanawia się Porzeziński. "Może to zaniedbanie i działanie na niekorzyść spółki” - dodaje.
”To dziwne, bo firma na część pytań odpowiedziała, a na część nie chciała udzielić odpowiedzi. Zarząd zastanawiał się, czy musi mówić o tym, czy czerpie zyski z eksponowania pornografii. Gdy okazało się, że musi, stwierdził, że zrobi to pisemnie. Za dwa tygodnie” - mówi Porzeziński. "Spółka nie odniosła się również do faktu, że gazety pornograficzne w kioskach, za które odpowiada Ruch, mogą kupić nastolatki. Mieliśmy takie sygnały od osób, które działają w naszym stowarzyszeniu” - mówi rzecznik.
Członkowie stowarzyszenia Twoja Sprawa trafili na walne zgromadzenie akcjonariuszy, ponieważ posiadają akcje spółki. Dwie. Kupili je za 17 złotych. To wystarczy, by móc uczestniczyć w zgromadzeniu. Stowarzyszenie walczy o to, aby Ruch przestał eksponować wulgarne pisma pornograficzne w sąsiedztwie słodyczy, zabawek, czy pism dla dzieci. "Na razie nie ma jasnej odpowiedzi, czy Ruch nadal będzie eksponował pisma, czy nie. Jeden z obecnych na zgromadzeniu twierdził, że jemu ekspozycja pornografii nie przeszkadza, choć ma małe dzieci. Jednak wielu osobom przeszkadza i należy coś z tym zrobić" - mówi Porzeziński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!