Polska leczy rany po wielkich burzach
Potężna burza przetoczyła się nad stolicą. Ucierpiały Dworzec Centralny, Kancelaria Premiera, Sejm i centrum handlowe "Złote Tarasy". Do podziemi i piwnic wdarła się woda. Strażacy dostali ponad 1000 zgłoszeń od mieszkańców. Gwałtowne ulewy zaatakowały też między innymi Łódź i Poznań.
- Leje i wieje w całym kraju
- Znowu leje na zachodzie Polski
- Ukradła matce zapomogę dla powodzian
- Partia Kaczyńskiego rozliczy rząd z powodzi
- Polityczne bicie powodziowej piany
- Szambo zalewa wschodnią Polskę
- Czy będzie powtórka z powodzi stulecia?
- Wielka woda porwała 2-letniego chłopca
- Kotlina Kłodzka gotowa do ewakuacji
- Straty po powodzi idą w setki milionów
- Woda porwała... stos tablic rejestracyjnych
- Groźne burze przewaliły się przez Polskę
- Trójmiasto pod wodą po gwałtownej ulewie
- Ofiara nawałnicy w Białymstoku
- Pół Polski brodzi po kostki w wodzie
- Woda opada w Małopolsce
- Kotlina Kłodzka cała pod wodą
- Powodziom winni są niemieccy osadnicy
- Dramatyczna sytuacja na południu Polski
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To był kataklizm. Ostatnia taka ulewa w stolicy miała miejsce trzy lata temu. Wtedy nawałnica zaatakowała stolicę nocą. "W ciągu kilkudziesięciu minut przyjęliśmy 1000 zgłoszeń z prośbą o wypompowanie wody lub usunięcie zwalonych drzew" - mówi Paweł Frątczak, rzecznik straży pożarnej. Rano wszystkie ważne ulice były przejezdne, ale wiele drzew tarasowało chodniki w parkach i przy ulicach. Strażacy dopiero będą je usuwać.
Skutki gwałtownej ulewy najbardziej odczuli mieszkańcy Śródmieścia i Mokotowa. Woda wdzierała się przez dach do centrum handlowego Złote Tarasy. "Widziałam, jak z dachu odpadły dwa zabiezpieczenia" - mówi DZIENNIKOWI Katarzyna Gołoś, która w Złotych Tarasach schroniła się przed ulewą. Woda z drugiego piętra przeciekała na pierwsze.
Zalane zostaly też dawne domy centrum i podziemia Dworca Centralnego. Woda w przejściu podziemnym przy Rotundzie sięgała do kostek. Deszcz nie oszczędził kancelarii premiera i Sejmu, Archiwum Narodowego, Teatru Narodowego.
Niewesoło było też na Pradze. W garażu przy ul. Kijowskiej utopiło się 160 samochodów. "Ludzie, jak to zobaczyli, łapali się za głowy. Najbardziej rozpaczali ci, którzy mają nowe auta" - mówi DZIENNIKOWI jeden z mieszkańców.
p
Gwałtowna nawałnica przeszła też wieczorem nad Łodzią. Burza, której towarzyszy intensywna ulewa, spowodowała zalanie części ulic w mieście.
Podtopione zostały niektóre budynki, zalane piwnice, przejścia podziemne. W niektórych rejonach miasta tworzyły się rozlewiska, ponieważ zapychały się studzienki ściekowe.
W Łodzi strażacy interweniowali kilkanaście razy. Strażacy wypompowywali wodę z zalanych budynków m.in. pogotowia ratunkowego i jednej z przychodni.
Ulewa nie oszczędziła też stolicy Wielkopolski. Gwałtowne opady deszczu zamieniły ulice Poznania w rwące potoki. W Poznaniu i Krotoszynie dwie osoby zostały ranne, kiedy na ich samochody spadły złamane drzewa. Ulewa nie oszczędziła też między innymi Augustowa.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!