Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wymyślał bezrobotnych, by kraść zasiłki

2009-06-30 | Ostatnia aktualizacja: 01:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wymyślał bezrobotnych, by kraść zasiłki

Wymyślał bezrobotnych, by kraść zasiłki / Inne

Tworzył fikcyjne postacie, wymyślał ich adresy zamieszkania, numery pesel, NIP. Ale zamiast na potrzeby powieści, informatyk z Powiatowego Urzędu Pracy w Biłgoraju wymyślał bezrobotnych, by kraść ich zasiłki. Przez dwa lata wyłudził co najmniej 120 tysięcy złotych.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Radosław L. był głównym administratorem sieci informatycznej białogardzkiego Powiatowego Urzędu Pracy. Jak twierdzi prokkuratura, oprócz standardowych zajęć administratora, znalazł sobie jeszcze jedno. Wymyślał bezrobotnych, ich adresy zamieszkania, numery pesel, NIP. A potem pobierał na te osoby zasiłek.

>>>Wolał zasiłek na Wyspach niż powrót do kraju

"Od marca 2004 roku do czerwca 2006 roku, działając w krótkich odstępach czasu, wprowadził do systemu informatycznego PUP dane co najmniej 27 osób" - mówi "Głosowi Koszalińskiemu" prokurator Ryszard Gąsiorowski.

Prokuratura ocenia, że Radosław L. wyciągnął z urzędu co najmniej 120 tysięcy złotych. Ale rozmiary oszustwa trudno ocenić. Biegli musieli nawet napisać specjalny program komputerowy, który zweryfikował ewidencję bezrobotnych i wypłaty.

Jak pisze "Głos Koszaliński", Radosław L. nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że nie miał dostępu do danych i nie dokonał oszustwa. Zarzuty przedstawiono już także kasjerce, która wypłacała pieniądze.

Gazeta dodaje, że w całej sprawie jest kilka zastanawiających szczegółów. ZUS zgłaszał nieprawidłowości długo przed ich wykryciem. Ale sygnały ignorowano. Zajęto się nimi dopiero po zmianie kierownictwa PUP.

W dokumentacji jest też wiele luk. Prokuratorzy wertując dokumentację nie mogą znaleźć niektórych stron. "A to może oznaczać, że ktoś próbował zacierać ślady" - mówi gazecie prokurator Gąsiorowski.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «