Lekarz pod wpływem przyjmował pacjentów
2,6 promila alkoholu we krwi, to ilość która powaliłaby niejednego. Jednak lekarz z Brzeska (woj. Małopolskie) potrafił w tym stanie przyjmować pacjentów. Policja ostrzega, żeby weryfikować wystawione przez niego recepty i porady.
- Alkoholowym rekordzistą znów jest Polak
- "Nie chcę już synka, wolę pić"
- Uciął sobie drzemkę na skrzyżowaniu
- Pijany 10-latek w szpitalu. Pił u babci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lekarza zatrzymano dziś w południe. W ośrodku zdrowia pod Brzeskiem w Małopolsce dyżurował od godz. 8 rano. Zdążył w tym czasie przyjąć 30 pacjentów, aż wreszcie ktoś zdecydował się zadzwonić na policję.
Mundurowi pojawili się w przychodni z alkomatem. Okazało się, że 64-latek miał we krwi 2,6 promila. Został zatrzymany i grozi mu pięć lat więzienia za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pacjentów. Policja ustaliła już dane wszystkich, którzy odwiedzili dziś pijanego lekarza i ostrzega, żeby nie realizować recept, ani nie stosować się do jego zaleceń.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!