Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Lot skazańców wylądował w Warszawie

2009-06-30 | Ostatnia aktualizacja: 01:59 | Komentarze: 0 | skomentuj
Lot skazańców wylądował w Warszawie

Lot skazańców wylądował w Warszawie Fot. fot. Pawel Ulatowski / Inne

Nietypowi pasażerowie wysiedli wczoraj z samolotu na warszawskim Okęciu: kilku drobnych złodziei, paru groźniejszych bandziorów i jeden boss mafii. Po otwarciu granic tylu przestępców ucieka z kraju, że wojskowe CASY regularnie krążą po europejskich stolicach przywożąc z nich polskich bandziorów. Główne kierunki to Londyn, Paryż i Madryt.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tym razem wojskowa CASA wynajęta przez policję zrobiła kurs z Madrytu przez Paryż. W sumie w tamtejszych aresztach uzbierało się kilkunastu Polaków, których trzeba było przewieźć do kraju i tu osądzić. Skala ucieczek przestępców z Polski urosła na tyle, że ich transport to poważny cios dla policyjnego budżetu.

"Wcześniej woziliśmy podejrzanych lotami rejsowymi. Ale to wymaga kupna przynajmniej trzech biletów: tam i z powrotem dla konwojenta i jednego dla przestępcy" - mówi Robert Horosz z Komendy Głównej Policji. "Wynajmując samolot od wojska mamy za jednym zamachem kilkanaście sprowadzonych osób i kilkanaście razy mniejszy koszt w przeliczeniu na podejrzanego" - wylicza skrupulatnie Horosz.

Oszczędności są wskazane, tym bardziej że coraz więcej przestępców ucieka z kraju. Takich lotów jak wczorajszy, policja tylko w tym roku zorganizowała już kilkadziesiąt. Tylko w pilnych przypadkach konwojentów wysyła się po przestępcę liniami rejsowymi. Na krótszych trasach, jak do Budapesztu czy Wiednia, policja używa do transportu helikopterów MI-8.

Jednak na co dzień wynajmowane są samoloty transportowe CASA. Bandyci lecą w nich skuci kajdankami, ale siedzą w fotelach, w których normalnie podróżują żołnierze. "Nie jest to komfort boeinga czy airbusa, ale leci się w miarę normalnie" - mówi Horosz i dodaje, że konwojenci podróżują w takich samych warunkach jak podejrzani.

We wczorajszym transporcie szczególnie cenny dla policji był Marcin M. pseudonim "Mysza". To szef mafii, która w latach 2003-2004 terroryzowała Trójmiasto wymuszając haracze i napadając na konwoje z pieniędzmi. "Mysza" poszukiwany był od czerwca 2007 roku Europejskim Nakazem Aresztowania. 6. czerwca zatrzymała go hiszpańska policja.

kc
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «