Maleńczuk oskarżony za "gestapowców"
"Szmaciarze, gestapowcy, gnoje i ch..." będą sporo kosztować Macieja Maleńczuka. Za wyzywanie w ten sposób policjantów po festiwalu w Opolu prokuratura żąda dla artysty kary trzech tysięcy złotych grzywny. Śledczy wysłali do sądu akt oskarżenia muzyka.
- Maleńczuk skazany za atak na policjantów
- Krzysztof Skiba: PiS dostarcza nam ku...
- Opole zakończyło się... rozbiórką ławek
- Maleńczuk: Jarocin? Nie lubię tego bydła
- Żołnierska pamiątka z martwym talibem
- W Opolu gwiazdy same zapłacą za hotel
- Maleńczuk: Policjanci mieli w oczach pogardę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mirosław M. 15 czerwca znieważył trzech policjantów ratujących pijanego człowieka. Nazwał ich gnojami, szmaciarzami i gestapowcami" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik opolskiej prokuratury prokurator Lidia Sieradzka. "Oskarżony przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze grzywny w wysokości trzech tysięcy złotych" - dodaje Sieradzka.
Maciej Maleńczuk, którego prawdziwe imię to Mirosław, znieważył policjantów po ostatnim koncercie na festiwalu w Opolu. Gdy muzyk wracał z bankietu, policjanci zajmowali się leżącym na ulicy pijanym człowiekiem, kiedy artysta podszedł do nich i zaczął wyzywać. Gdy upominany przez policjantów Maleńczuk nie przestawał bluzgać, funkcjonariusze obezwładnili go i odwieźli na komisariat.
Muzyk miał prawie półtora promila alkoholu we krwi. Został zatrzymany do momentu wytrzeźwienia. Po 16 godzinach wyszedł na wolność. Maleńczuk przyznał się do winy i zgodził się dobrowolnie poddać karze.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!