Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

W samoobronie odgryzł bandycie palec

2009-07-01 | Ostatnia aktualizacja: 02:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Odgryziony mały palec i paralizator to dowody, które przyniósł na lubelski komisariat mieszkaniec osiedla Wieniawa. Mężczyzna twierdzi, że broniąc się przed napadem wyrwał napastnikowi paralizator i odgryzł palec.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Odgryziony palec, który przyniósł mężczyzna, jest całkiem spory, z kawałkiem kości i paznokciem. Jest to mały palec ręki. Cały czas poszukujemy jego właściciela" - mówi DZIENNIKOWI Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. "Dopóki go nie znajdziemy i nie poznamy jego wersji wydarzeń nie będziemy wiedzieli, czy napadnięty mężczyzna rzeczywiście się bronił, czy cała sytuacja wyglądała zupełnie inaczej" - dodaje Arciszewski.

Wczoraj na komisariat zgłosił się mężczyzna z paralizatorem i odgryzionym kawałkiem palca. Policjantom powiedział, że pół godziny wcześniej został napadniety. Agresor trzymał w ręku włączony paralizator i próbował porazić nim mężczyznę. Obaj panowie zaczęli się szarpać. Napadnięty mężczyzna ugryzł agresora w rękę. Bandyta uciekł. Mieszkaniec Wieniawy zorientował się, że na ziemi obok paralizatora leży odgryziony palec.

Odgryziony kawałek palca funkcjonariusze przekazali do Zakładu Medycyny Sądowej, a w szpitalach sprawdzają, czy nie zgłosił się pacjent z wybrakowaną dłonią.

Barbara Mińska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «