Więźniowie trafią na żydowskie cmentarze
Więźniowie w ramach zajęć resocjalizacyjnych będą pracować przy porządkowaniu i renowacji żydowskich cmentarzy i synagog. "Takich obiektów w Polsce jest ponad tysiąc. Pracy dla skazanych nie zabraknie" - mówią przedstawiciele Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. To oni podpisali stosowną umowę ze służbą więzienną.
- Nie chcą krematorium, bo to "zła promocja"
- Dom zamiast więzienia
- Rusza żydowski portal społecznościowy
- Przypomną żydowski świat, który zginął
- Kościół wpajał Polakom antysemityzm
- Polski rząd powiedział Żydom "nie"
- Słowna bitwa przed Instytutem Żydowskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Budowa pomnika na cmentarzu żydowskim w Radomiu oraz renowacja cmentarza żydowskiego w Zwierzyńcu niedaleko Zamościa to pierwsze projekty, które mają być zrealizowane przez więźniów w ramach umowy. "Skazani będą pracować za darmo, ale w zamian dostaną szansę poznania czegoś nowego. Zbliżą się do żydowskiej kultury i historii" - zachwala projekt Ireneusz Mucha z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
W programie ma uczestniczyć co najmniej kilkanaście zakładów karnych. Fundacja wybierze cmentarze, które najpilniej potrzebują renowacji, i zwróci się do zakładów karnych leżących najbliżej tych nekropolii. "Będziemy podpowiadać, gdzie potrzebna jest pomoc, a szefowie więzień wybiorą chętnych do pracy" - mówi Agnieszka Kargol z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Zdaniem Ireneusza Muchy nie będzie z tym problemów. "Dla osadzonych taka praca jest odskocznią od codzienności" - dodaje.
>>>W Warszawie przypomną żydowski świat, który zginął
Podobny pomysł od ponad roku realizuje zakład karny w małopolskiej Trzebini. Skazani przez kilka godzin dziennie od poniedziałku do piątku nieodpłatnie robią porządki na pobliskim cmentarzu żydowskim. "Porządki to tylko pretekst" - mówi wychowawca Tomasz Wacławek. "Chodzi przede wszystkim o pokazanie więźniom dorobku kulturowego Żydów i wzbudzenie u nich zainteresowania historią. Wbrew pozorom pomysł bardzo im się spodobał" - twierdzi Wacławek.
Do tej pory współpraca między zakładami karnymi a żydowskimi instytucjami była sporadyczna. Teraz ma być koordynowana centralnie przez fundację i służbę więzienną. "Chcemy, by jak najwięcej więźniów wzięło udział w tym programie. To pomoże w ich resocjalizacji" - mówi Ireneusz Mucha.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!